10 mln zł z KPO dla Centrum Symulacji Medycznej
Najbardziej zaawansowane symulatory pacjentów, realistyczne modele osób z otyłością i seniorów, nowoczesny symulator ultrasonografii wysokiej wierności, fantomy noworodków, dzieci i dorosłych oraz sprzęt wykorzystywany na co dzień przez zespoły ratownictwa medycznego – Centrum Symulacji Medycznej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu zostało kompleksowo doposażone dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy. Inwestycja o wartości blisko 10 mln zł jeszcze bardziej zbliża proces kształcenia studentów do współczesnych wymogów medycyny.
Współczesna medycyna wymaga nie tylko doskonałej wiedzy, ale przede wszystkim praktycznych umiejętności. Dlatego zanim studenci po raz pierwszy wykonają skomplikowaną procedurę przy łóżku chorego, mogą wielokrotnie i bezpiecznie ćwiczyć ją w warunkach wiernie odtwarzających pracę szpitala, sali operacyjnej czy zespołu ratownictwa medycznego. Właśnie temu służy Centrum Symulacji Medycznej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, które dzięki środkom z KPO zyskało dodatkowe wyposażenie należące do najnowocześniejszych w Polsce.
– Naszym celem jest stworzenie studentom warunków, które odzwierciedlają codzienną pracę kliniczną. Dzięki temu poprzez doświadczanie mogą uczyć się podejmowania decyzji, popełniać błędy w bezpiecznym środowisku, zanim spotkają prawdziwego pacjenta – mówi Mariusz Koral, kierownik Centrum Symulacji Medycznej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Fantom, który reaguje jak prawdziwy pacjent
Największą nowością są dwa symulatory wysokiej wierności osoby dorosłej, należące do najbardziej zaawansowanych urządzeń wykorzystywanych obecnie w edukacji medycznej. Na pierwszy rzut oka przypominają śpiącego pacjenta. W rzeczywistości potrafią jednak znacznie więcej. Mówią głosem instruktora lub odtwarzają zaprogramowane komunikaty, pocą się, płaczą, reagują źrenicami na światło, symulują sinicę i odpowiadają na podawane leki oraz tlenoterapię. Można je osłuchiwać, wykonywać dostęp dożylny, cewnikować, prowadzić wentylację mechaniczną czy zaawansowaną resuscytację. Najważniejsza jest jednak ich zdolność do reagowania na działania studentów. Jeżeli leczenie zostanie przeprowadzone prawidłowo, parametry życiowe pacjenta poprawiają się. Jeśli decyzje okażą się błędne – stan chorego ulega pogorszeniu.
– To już nie jest fantom, na którym ćwiczy się pojedynczą procedurę. To pełnoprawny pacjent, którego stan zmienia się w zależności od decyzji podejmowanych przez studentów. Dzięki temu uczymy nie tylko techniki wykonywania zabiegów, ale przede wszystkim logicznego myślenia klinicznego i pracy zespołowej – podkreśla Mariusz Koral.
Symulator treningu ultrasonografii
Jednym z najbardziej zaawansowanych urządzeń zakupionych dzięki środkom KPO jest symulator ultrasonografii wysokiej wierności. Koszt urządzenia to 1,5 mln zł.
System umożliwia naukę między innymi echokardiografii przezprzełykowej, badań jamy brzusznej, badań ginekologicznych oraz wielu innych procedur ultrasonograficznych. Analizuje położenie głowicy i w czasie rzeczywistym wyświetla dokładnie taki obraz, jaki student uzyskałby podczas badania prawdziwego pacjenta zarówno płci żeńskiej, jak i męskiej.
– Studenci mogą wielokrotnie wykonywać badania ultrasonograficzne bez angażowania pacjentów. Nauczą się prawidłowego prowadzenia głowicy, orientacji w anatomii oraz interpretacji obrazów jeszcze przed rozpoczęciem zajęć klinicznych – wyjaśnia kierownik Centrum.
Nowoczesną bazę diagnostyczną uzupełniły również trzy mobilne aparaty USG, dzięki którym CSM dysponuje już sześcioma urządzeniami tego typu, a także trzy kieszonkowe ultrasonografy, które trafiły do Katedry Ratownictwa Medycznego. Dzięki nim studenci mogą ćwiczyć badania wykonywane bezpośrednio przy pacjencie, również poza salą symulacyjną.
Pacjentka z otyłością i pacjent geriatryczny
Po raz pierwszy w Centrum Symulacji Medycznej pojawiły się niezwykle realistyczne symulatory pacjentki z otyłością oraz osoby starszej. Modele wykonano na podstawie odlewów prawdziwych ludzi, dlatego wiernie odwzorowują rysy twarzy, strukturę skóry i budowę ciała. Symulator pacjenta z otyłością pozwala uczyć się codziennej opieki nad chorym – zmiany pozycji, pielęgnacji, transportu oraz postępowania z pacjentem zaintubowanym. Odzwierciedla również charakterystyczne powikłania choroby otyłościowej, takie jak odleżyny czy stopa cukrzycowa.
Z kolei symulator geriatryczny umożliwia naukę opieki nad osobami starszymi z uwzględnieniem zmian związanych z procesem starzenia – wiotkości skóry i innych cech charakterystycznych dla pacjentów w podeszłym wieku.
– To odpowiedź na zmieniającą się strukturę pacjentów. Coraz częściej leczymy osoby starsze i chore na otyłość, dlatego chcemy, aby nasi studenci jeszcze przed wejściem na oddziały zdobywali doświadczenie w opiece nad takimi chorymi – mówi Mariusz Koral.
Od noworodka po osobę dorosłą
W ramach KPO Centrum Symulacji Medycznej zostało doposażone także w nowoczesny symulator noworodka wysokiej wierności, dzięki czemu obecnie dysponuje już dwoma takimi urządzeniami. Korzystają z nich studenci położnictwa, kierunku lekarskiego oraz ratownictwa medycznego.
Symulator umożliwia prowadzenie pełnej opieki nad noworodkiem – od pierwszych czynności wykonywanych tuż po porodzie po zaawansowaną resuscytację. Można na nim ćwiczyć ocenę parametrów życiowych, wentylację, intubację przez usta i nos, uciskanie klatki piersiowej, osłuchiwanie serca i płuc oraz monitorowanie stanu dziecka przy użyciu dedykowanego monitora pacjenta.
– Dysponowanie dwoma takimi symulatorami znacząco zwiększa możliwości prowadzenia zajęć. Studenci mogą ćwiczyć scenariusze wymagające szybkiego działania i pracy zespołowej, które w rzeczywistości decydują o życiu noworodka – podkreśla Mariusz Koral.
Centrum wzbogaciło się również o dwa kolejne symulatory pediatryczne, dzięki którym możliwe jest prowadzenie większej liczby zajęć z pediatrii i ratownictwa dziecięcego. Fantomy odwzorowują dzieci w wieku około pięciu–sześciu lat i umożliwiają naukę intubacji, wentylacji, defibrylacji, monitorowania parametrów życiowych oraz badania fizykalnego.
Ratownictwo medyczne jak w prawdziwej akcji
Znacząco rozbudowano także bazę urządzeń wykorzystywanych podczas zajęć z medycyny ratunkowej i ratownictwa medycznego.
Do CSM trafiły kolejne dwa pełnopostaciowe symulatory osób dorosłych, umożliwiające prowadzenie zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych, zabezpieczanie dróg oddechowych, wykonywanie dostępów dożylnych i doszpikowych, cewnikowanie pęcherza moczowego czy badanie urazowe. Instruktor może jednocześnie prowadzić rozmowę ze studentami jako głos pacjenta.
Nowością są również dwa 60-kilogramowe fantomy ewakuacyjne. Studenci uczą się na nich ewakuacji poszkodowanych, transportu na deskach ortopedycznych i noszach oraz postępowania w przypadku ciężkich obrażeń. Fantomy można wyposażyć w amputacje, rany postrzałowe, cięte czy szarpane, które mogą aktywnie krwawić podczas prowadzonych scenariuszy.
Wyposażenie CSM uzupełniły także trzy przenośne respiratory i dwa kardiomonitory identyczne z tymi, które znajdują się we wrocławskich karetkach, oraz urządzenia do automatycznej kompresji klatki piersiowej, dzięki którym studenci uczą się pracy na sprzęcie wykorzystywanym w codziennej praktyce ratowników medycznych.
Inwestycja w bezpieczeństwo pacjentów
Nowe wyposażenie służy studentom kierunku lekarskiego, pielęgniarstwa, położnictwa oraz ratownictwa medycznego. Większość zaawansowanych symulatorów w zależności od kierunku wykorzystywana będzie od pierwszych lat studiów, kiedy rozpoczyna się intensywna nauka procedur klinicznych.
– Inwestycja w nowoczesną bazę dydaktyczną opartą na symulacji medycznej jest kolejnym elementem konsekwentnie realizowanej strategii rozwoju Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, której celem jest kształcenie profesjonalistów przygotowanych do wyzwań współczesnej medycyny – podsumowuje Mariusz Koral.
