Wróć do strony głównej
Aktualności | 28.11.2025

AI wsparciem dla lekarzy z korzyścią dla pacjenta

Jak sprawić, by AI realnie pomagała lekarzom, a nie tylko fascynowała technologów? Co zrobić z ogromem danych medycznych i jakich etycznych barier potrzebuje dziś medtech? Czego potrzeba, by medycyna i technologia nie rozwijały się równolegle, lecz we współpracy, z myślą o jednym wspólnym celu: lepszej opiece nad pacjentem w świecie, w którym AI staje się naturalną częścią systemu zdrowia. Na te m.in. pytania szukali odpowiedzi uczestnicy konferencji „MedTech czy TechMed? Driven by AI”, którą 27 listopada zorganizował Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu. W programie znalazły się trzy panele, prezentacje wdrożeń autorstwa pracowników UMW i startupów oraz warsztaty poświęcone praktycznemu wykorzystaniu sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia.

Otwierając konferencję rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu prof. Piotr Ponikowski podkreślił rangę spotkania dla całego środowiska medycznego i technologicznego.

– Z ogromną radością witam państwa na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu – najlepszej polskiej uczelni w światowych rankingach – rozpoczął. – Cieszę się, że dzisiejsza konferencja po raz kolejny połączy światy, które muszą ze sobą rozmawiać – bo tylko wtedy innowacje mają szansę realnie przełożyć się na poprawę opieki nad polskim pacjentem. A to jest nasz punkt końcowy.

Rektor powitał przedstawicieli świata akademickiego z całej Polski, reprezentantów biznesu oraz środowiska medycznego. Szczególne słowa skierował do wiceministra zdrowia:

– Polski system ochrony zdrowia posiada ogromny kapitał, z którego wciąż nie do końca potrafi skorzystać – mówił prof. Ponikowski. Zwrócił uwagę, że skala danych medycznych, którymi dysponuje Uniwersytecki Szpital Kliniczny, jest imponująca, a prawdziwym wyzwaniem staje się dziś nie ich pozyskanie, lecz sensowne wykorzystanie. – Nie mam wątpliwości, że tylko systemowe rozwiązania pozwolą nam zadbać o ich jakość i w pełni wykorzystać tkwiący w nich potencjał – podkreślił. Jednocześnie zaznaczył, że dane medyczne są odmienne od tego, do czego świat informatyczny jest przyzwyczajony.

– Tylko dialog i wzajemne zrozumienie tych obszarów może zaprocentować rozwiązaniami, które będą miały sens – mówił. – Zmierzyć i zaprogramować można dziś właściwie wszystko; kluczowe pozostaje pytanie: po co to robić? Cieszę się, że odpowiedzi poszukamy dziś wspólnie.

Wiceminister Tomasz Maciejewski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, w swoim wystąpieniu odniósł się do pytania, czy sztuczna inteligencja w medycynie to wciąż głównie fascynacja, czy już realna zmiana.

Podkreślał, że AI realnie zmienia system ochrony zdrowia, choć tempo tej zmiany nie zawsze jest widoczne z perspektywy pacjentów.

– Nasz system ochrony zdrowia nie rozwija się tak szybko jak choćby systemy bankowe – zauważył. Jednocześnie wskazał, że Polska jest jednym z liderów technologicznych w regionie – mamy e-recepty, e-skierowania i rozwiniętą dokumentację elektroniczną, podczas gdy u naszych sąsiadów skierowania wciąż bywają przesyłane faksem.

Wiceminister zwrócił uwagę, że na świecie zaledwie ok. 8 proc. krajów posiada odrębną strategię AI dla zdrowia, a większość ogranicza się do ogólnych strategii cyfrowych, bez konkretnych rozwiązań dla medycyny. Podkreślił, że uczelnie medyczne muszą jak najszybciej włączyć tematykę AI oraz treści cyfrowe do programów studiów i szkoleń, bo bez tego nie wykorzystamy w pełni postępu technologicznego, a lekarzom zacznie brakować czasu i kompetencji, by obsługiwać nowe narzędzia.

Mocno wybrzmiał wątek dezinformacji zdrowotnej – smartfony, aplikacje i media społecznościowe często nie nadają się do pozyskiwania wiarygodnych informacji o zdrowiu. W efekcie wiedza i jakość usług informacyjnych dramatycznie się pogarsza. Odpowiedzią mają być: edukacja cyfrowa pacjentów i profesjonalistów, transparentne platformy oraz współregulacja z udziałem społeczeństwa.

Wiceminister konsekwentnie podkreślał, że AI nie zastąpi lekarza ani pielęgniarki.

– Liczymy na to, że AI będzie dla nas wsparciem w pracy codziennej. Już mało kto poważnie wierzy, że zabierze pracę profesjonalistom medycznym – mówił. Przy rosnących potrzebach zdrowotnych i niedoborach personelu kluczowe jest, by algorytmy odciążały medyków z zadań administracyjnych.

Zwrócił też uwagę na szczególną wrażliwość danych medycznych: PESEL jest „najmniejszym problemem” wobec takich cech jak sposób mówienia, poruszania się czy oddychania. Technologie wyprzedzają regulacje, dlatego – jak mówił – ciągle „gonimy króliczka”, starając się nie zabić innowacyjności zbyt restrykcyjnym prawem, a jednocześnie zapewnić realną ochronę pacjentom.

Kompetencje na miarę rewolucji medtech

Pewnym rozwinięciem wprowadzonych przez wiceministra wątków był pierwszy panel „Niezbędne kompetencje i wyzwania dla kształcenia w dobie rewolucji medtech”, moderowany przez dr. hab. Roberta Zymlińskiego, prof. UMW, dziekana Wydziału Lekarskiego UMW. Już na początku zaznaczył on, że rozmowa o nowych technologiach nie może sprowadzać się do zachwytu nad rozwiązaniami.

– To ma być racjonalna dyskusja, której celem jest znalezienie proporcji między człowiekiem a technologią. Na końcu zawsze najważniejszy jest pacjent – podkreślił.

W dyskusji udział wziął m.in. prof. Leszek Szenborn, kierownik Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych USK. Odwołując się do ponad 40-letniego doświadczenia, mówił, że obok wiedzy równie ważne jest „organizowanie myśli” i odpowiedzialne podejmowanie decyzji klinicznych, także w warunkach niepewności. Przypominał, że część chorób zakaźnych u dzieci stała się dziś rzadka, ale lekarze nadal muszą być gotowi do ich rozpoznawania.

Paneliści zgodzili się, że polski system ochrony zdrowia ma problem nie tyle z dostępem do technologii, ile z ich mądrym wdrażaniem. W europejskich rankingach Polska znajduje się na końcu stawki, jeśli chodzi o realne wykorzystanie innowacji, a systemy medyczne – jako systemy wysokiego ryzyka – wymagają świetnie przygotowanego, świadomego personelu. Zwracano uwagę na deficyt umiejętności organizacyjnych w ochronie zdrowia, szczególnie w prowadzeniu pacjenta przez system i włączaniu go w projektowanie rozwiązań.

Dużo miejsca poświęcono też zmianie paradygmatu kształcenia. Prof. Agnieszka Zimmermann z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego wskazywała, że pacjent przychodzi dziś z własną, często fragmentaryczną wiedzą na swój temat, a wszyscy – lekarze, pacjenci, instytucje – są w związku z tym trochę zagubieni. Jej zdaniem kluczowe jest uczenie studentów empatii, rozmowy i współdecydowania, a także zapraszanie pacjentów do procesu dydaktycznego tak, aby na nowo zdefiniować, czym jest wiedza w medycynie. Z kolei dr hab. Zymliński, prof. UMW ostrzegał przed utratą klasycznych umiejętności lekarskich, wskazując na przykład chirurgii robotycznej, gdzie łatwo, zapomnieć o rzemiośle na rzecz samej obsługi urządzeń. W podsumowaniu panelu wybrzmiała potrzeba włączenia do kształcenia treści związanych z AI i cyberbezpieczeństwem oraz przekształcenia roli lekarza z „posiadacza wiedzy” w moderatora informacji, który potrafi korzystać z narzędzi, zachowując krytyczne myślenie.

Między papierem a praktyką

Panel – „Raporty i rankingi wdrożeń medtech: prawda czy fikcja?” – prowadził Jakub Chwiećko. Dyskusja zaczęła się od pytania, na ile liczne raporty o innowacjach odzwierciedlają realny obraz rzeczywistości. Zwrócono uwagę, że według analiz w praktyce z rozwiązań AI korzysta zaledwie kilka procent podmiotów, podczas gdy w raportach Polska wygląda jak kraj pełen spektakularnych wdrożeń. Lesław Skibiński podkreślał, że raporty dobrze pokazują tendencje, ale nie mogą być podstawą do samodzielnego podejmowania decyzji – raczej sygnałem, w którą stronę patrzeć.

Karolina Tądel z UMW, zastępca dyrektora departamentu e-zdrowie w Ministerstwie Zdrowia, zwróciła uwagę, że takie opracowania mogą być ważną platformą komunikacji pomiędzy światem medycznym a technologicznym, swego rodzaju barometrem nastrojów i potrzeb. Mocno wybrzmiał także głos innego przedstawiciela UMW.

– Funkcjonujemy w systemie, w którym dominuje „punktoza” – mówił Jakub Sojka, dyrektor Centrum Transferu Technologii UMW. – Ścigamy się na publikacje i patenty, a za mało pytamy, ile technologii naprawdę zostało wdrożonych. Jeśli uczelnie chcą być atrakcyjnym partnerem dla startupów, muszą pokazać, że potrafią przekuć wiedzę w praktykę.

Paneliści zgodzili się, że potrzebujemy raportów mniej „reklamowych”, za to bardziej praktycznych: pokazujących nie tylko potencjał, ale i realne efekty oraz rankingów premiujących tych, którzy rzeczywiście zmieniają jakość opieki nad pacjentem.

Etyka, lęk i odpowiedzialność w świecie AI

Panel pt. „Aktualne kontrowersje i wyzwania etyczne medtechu – czego musimy się bać i jak tego uniknąć?” – przeniósł rozmowę na grunt emocji, lęków i odpowiedzialności. Moderator, Michał Karbowiak, przekornie zapytał na początku, czy rzeczywiście jest się czego bać.

– Jest się czego bać, bo stworzenie naprawdę wartościowego rozwiązania medtechowego, służącego pacjentom, to mrówcza praca – odpowiedziała dr Agnieszka Siennicka, prodziekan ds. rozwoju Wydziału Nauk o Zdrowiu UMW. Zwróciła uwagę, że jeśli źle zaprojektujemy sposób pozyskiwania i przetwarzania danych ze szpitali, wszystko, co wygeneruje system, będzie nieprawdą – a w medycynie jest to nie tylko błąd techniczny, ale przede wszystkim problem etyczny.

Dr Renata Wallner, prof. UMW, z Katedry Psychiatrii przypomniała, że AI wkroczyła już w obszar pomocy psychologicznej, podczas gdy terapeutów obowiązują ścisłe zasady etyczne, a algorytmów – jeszcze nie. Pytała, kto odpowiada za „cyfrowych terapeutów” i kto przechowuje niezwykle wrażliwe dane pacjentów. Mówiła o osobach szukających wsparcia w świecie wirtualnym, które dostają jedynie pozory empatii ze strony maszyny – zjawisko szczególnie groźne w psychiatrii. Z perspektywy badań nad dezinformacją dr hab. Karina Stasiuk-Krajewska podkreślała, że nie można oddać pola internetowi: AI może wprawdzie sprzyjać rozprzestrzenianiu fałszywych treści, ale równocześnie jest narzędziem ich wykrywania i weryfikacji.

W trakcie rozmowy pojawiały się zarówno ostrzeżenia, jak i przykłady pozytywnych wdrożeń. Paneliści mówili o ryzyku tworzenia „alternatywnej rzeczywistości” przez generatywną AI, pomysłach budowania awatarów zmarłych bliskich czy „młodszych wersji siebie”, które mogą pogłębiać zaburzenia, oraz o tendencji młodszych użytkowników do traktowania algorytmów jak nieomylnego autorytetu. Siennicka zwracała uwagę, że standardy kształcenia zawodów medycznych wciąż nie uwzględniają w wystarczającym stopniu innowacji i krytycznej pracy z danymi, przez co uczelnie często zajmują się tym „po godzinach”. Jednocześnie wskazywano projekty pokazujące, że technologia może ratować życie – jak rozwiązania pozwalające w kilkadziesiąt sekund przesłać kluczowe parametry pacjenta – oraz inicjatywy realizowane we współpracy ze stroną medyczną, w których już na etapie projektowania ustalono, do czego system ma służyć, kto będzie z niego korzystał i jakie dane zostaną wykorzystane.

Ważną częścią konferencji był praktyczny wymiar wydarzenia: prezentacje takich rozwiązań jak Kid AID, LekRaport czy Vivid Mind, wystąpienia startupów w Strefie Startupów oraz warsztaty poświęcone m.in. analizie informacji otrzymywanych od AI i wykorzystaniu narzędzi innowacyjności w organizacjach ochrony zdrowia.

Jak to działa w Las Vegas

Tomasz Szpikowski, członek Rady Społecznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, przedstawił dwa startup-y polskiego pochodzenia, na które natrafił podczas tegorocznych targów Consumer Electronics Show (CES) w Las Vegas – jednych z największych i najważniejszych na świecie targów nowych technologii.

StethoMe – to twórca elektronicznego stetoskopu, który w połączeniu z aplikacją mobilną wykrywa nieprawidłowe dźwięki osłuchowe i mierzy parametry oddechowe, które są kluczowe w infekcjach układu oddechowego i  kontrolowaniu chorób przewlekłych takich jak astma. To rozwiązanie przeznaczone jest do stosowania w warunkach domowych, zarówno u dzieci, jak i dorosłych, a szczególnie polecane dla osób starszych wymagających stałej opieki.

– StethoMe dąży do tego żeby zdemokratyzować i zobiektywizować wiedzę na temat problemów układu oddechowego – mówił Paweł Elbanowski, współzałożyciel startup-u, podkreślając jednocześnie, że jest to narzędzie wspomagające i nie może zastąpić wizyty u lekarza. Pozwala natomiast na wykrycie pierwszych symptomów, a także monitorowanie w przypadku chorób przewlekłych układu oddechowego. – Podstawowa korzyść z wdrożenia to szybkie rozpoznanie choroby, a tym samym zredukowanie liczby hospitalizacji i ogólnych kosztów leczenia całego systemu ochrony zdrowia.

Drugim z prezentowanych startupów jest Nutrix – firma, która za cel przyjęła zmianę paradygmatu z systemu reaktywnego na prewencyjny.

Nutrix tworzy systemy służące profilaktyce chorób chronicznych, przeznaczone zarówno dla prywatnych firm ubezpieczeniowych, jak i organizacji z sektora publicznego. Jednym z odbiorców takiego systemu jest odpowiednik polskiego NFZ w Chile. Poza tym firma działa na terenie Peru i Meksyku, a docelowo planuje ekspansję do USA i Japonii.

– Dzięki stworzonej przez nas aplikacji łączymy dane, które pochodzą z badań laboratoryjnych z informacjami o stylu życia użytkownika, jego aktywności fizycznej, wadze, tętnie, kompozycji ciała, przebiegu snu oraz z bieżącym monitoringiem hormonów, po to by na koniec uzyskać zalecenia dotyczące dalszego postępowania medycznego – wyjaśnia Maria Hahn, założycielka startup-u.

Zalecenia te opierają się o cztery filary długowieczności: ruch, zdrowa dieta, zdrowy sen i relacje, jako element zdrowia psychicznego.

Wdrożenia UMW

Kid AID przedstawili dr Kamila Ludwikowska z Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu i 
Marcin Kwiatkowski, prezes Animativ Health.

Kid AID to innowacyjny system rozwijany na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu we współpracy z firmą Animativ, którego celem jest wsparcie lekarzy pediatrów w ocenie stanu najmłodszych pacjentów w izbach przyjęć. Rozwiązanie opiera się na specjalnym urządzeniu (Kid AID Device), które rejestruje krótkie nagrania wideo oraz obraz termowizyjny dziecka, a następnie – z wykorzystaniem algorytmów sztucznej inteligencji – analizuje oddech, zachowanie i wzorce ruchowe. System ma pomóc obiektywizować dotychczasową, subiektywną „intuicję” lekarza i podpowiadać, czy stan dziecka wymaga hospitalizacji, czy możliwy jest bezpieczny powrót do domu. Projekt tworzy interdyscyplinarny zespół klinicystów, inżynierów i doktorantów UMW, a równ0cześnie powstaje także aplikacja dydaktyczna wspierająca szkolenie młodych lekarzy w ocenie stanu ogólnego dziecka.

O aplikacji LekRaport opowiedział dr Artur Owczarek z Katedry i Zakładu Technologii Postaci Leku Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Aplikacja LekRaport, opracowana na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, powstała w 2022 roku jako odpowiedź na zmiany wynikające z ustawy o zawodzie farmaceuty i rozwój opieki farmaceutycznej. Narzędzie umożliwia ustrukturyzowane dokumentowanie usług kognitywnych i przeglądów lekowych, wspierając farmaceutów w ocenie terapii, adherencji pacjentów oraz potencjalnych problemów związanych z lekami na receptę, OTC i suplementami. Dane gromadzone są na bezpiecznych serwerach UMW, co pozwala analizować trendy i budować wiarygodne rekomendacje dla systemu ochrony zdrowia. Projekt rozwijany jest we współpracy z farmaceutami, studentami oraz zespołami naukowymi uczelni i stanowi ważny krok w kierunku pełniejszej integracji usług farmaceutycznych z cyfrową infrastrukturą ochrony zdrowia.

Vivid Mind zaprezentowała dr Elżbieta Trypka, prof. UMW z Katedry i Kliniki Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Aplikacja opracowana przez dr Elżbietę Trypkę z Katedry Psychiatrii UMW we współpracy ze startupem Vivid Mind to innowacyjne narzędzie do wczesnej diagnostyki otępień, w tym choroby Alzheimera. Program wykorzystuje analizę krótkiego nagrania samogłoski „A”, co pozwala na przeprowadzenie badania przesiewowego przy użyciu zwykłego smartfona – bez kosztownych i trudno dostępnych metod obrazowych. Zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji analizują tysiące parametrów akustycznych i w ciągu kilkudziesięciu sekund przedstawiają wynik w prostej, kolorowej skali, wskazując na ewentualne nieprawidłowości. Rozwiązanie szczególnie wspiera wczesne wykrywanie zmian u osób, które mogą odnieść korzyść z nowych terapii przedklinicznych. Projekt stanowi przykład skutecznej komercjalizacji badań naukowych oraz interdyscyplinarnej współpracy specjalistów UMW z branżą technologiczną.

Innowacyjne umiejętności w organizacjach ochrony zdrowia

Warsztaty "InnoSurvey" prowadzone przez lek. Katarzynę Hein-Peters, psychiatrę specjalizującą się w innowacjach w ochronie zdrowia, farmacji i biotechnologii, dotyczyły współczesnego rozumienia innowacji oraz praktycznych umiejętności potrzebnych do ich wdrażania w organizacjach, ze szczególnym uwzględnieniem sektora ochrony zdrowia. 

Wprowadzeniem była definicja innowacji zgodna z najnowszym standardem ISO 56000, który podkreśla, że innowacją staje się dopiero rozwiązanie wdrożone i dostarczające wartości. Niestety często pojęcie innowacji mylone jest z wynalazkiem, czyli pomysłem, który jeszcze nie został zaadaptowany przez rynek.

Omówiona została również koncepcja „kreatywnej destrukcji” Josepha Schumpetera – proces, w którym nowe rozwiązania wypierają stare, napędzając rozwój gospodarek, firm i systemów zdrowia. 

W drugiej części warsztatów skupiono się na wyzwaniach związanych z wdrażaniem sztucznej inteligencji w medycynie. Wskazano czynniki przyspieszające adopcję AI — m.in. przeciążenie administracyjne personelu, konieczność poprawy efektywności i jakości opieki — oraz bariery takie jak brak interoperacyjności danych, niska gotowość organizacyjna, obawy personelu czy trudności w ocenie zwrotu z inwestycji.

Uczestnicy poznali metodę InnoSurvey – narzędzie oparte na globalnej bazie 10 tys. organizacji, zgodne z ISO 56000, które pozwala diagnozować umiejętności innowacyjne. Omówiono 66 kompetencji zgrupowanych w 16 obszarach, a także znaczenie procesów, kultury i metod zarządzania dla skutecznego wprowadzenia zmian. 

Warsztaty pokazały, że o sukcesie innowacji decydują nie tylko pomysły, lecz przede wszystkim umiejętności organizacyjne i świadomie budowana strategia.

AI w pracy lekarza – gdzie kończy się pomoc, a zaczyna ryzyko?

Warsztaty „AI – narzędzie w pracy lekarza” poprowadzili: Jakub Sojka, dyrektor Centrum Transferu Technologii UMW, dr Agnieszka Siennicka, prodziekan ds. rozwoju Wydziału Nauk o Zdrowiu UMW, oraz dr Kamila Ludwikowska z Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW, kierująca projektem medtech Kid AID.

Na początku spotkania Jakub Sojka omówił różnice między ogólnymi modelami językowymi (takimi jak ChatGPT), które czerpią wiedzę z całego internetu, a modelami specjalistycznymi (np. Open Evidence), opartymi na publikacjach naukowych i metodologii rozumowania klinicznego. Zwrócił uwagę, że mimo bardziej „medycznego” charakteru modeli specjalistycznych wciąż istnieje wysokie ryzyko halucynacji, a także realne zagrożenie wycieku danych, jeśli lekarze wpisują do systemów wrażliwe informacje o pacjentach.

Dr Kamila Ludwikowska przedstawiła fikcyjny przypadek kliniczny dziecka z mononukleozą zakaźną i sprawdziła, jak z zadaniem postawienia diagnozy poradziły sobie ChatGPT i Open Evidence. W obu przypadkach AI „przeszacowała” powagę sytuacji, kierując rozpoznanie w stronę ciężkiej choroby hematoonkologicznej. ChatGPT zasugerował liczne, również inwazyjne badania oraz rozmowę przygotowującą rodziców na chorobę nowotworową. Open Evidence przedstawił bardziej adekwatny plan postępowania, ale również na pierwszym miejscu umieścił ciężką chorobę hematologiczną.

Jak podkreśliła dr Ludwikowska, AI częściej „widzi” przypadki skrajne, ponieważ to właśnie one dominują w literaturze naukowej, na której modele się uczą.

Eksperci zgodzili się, że sztuczna inteligencja nie powinna zastępować lekarza w procesie diagnozowania, może jednak być cennym wsparciem w pracy klinicysty – szczególnie przy opracowywaniu komunikacji z pacjentem, już po postawieniu prawidłowego rozpoznania, w sposób zrozumiały i empatyczny.

fot. Tomasz Modrzejewski/Tomasz Walow/Krzysztof Ćwik

Tagi #umw
Autor: Aneta Bawiec Data utworzenia: 28.11.2025 Autor edycji: Aneta Bawiec Data edycji: 28.11.2025