Ból, wstyd, obniżona samoocena
Ból, krwawienie, świąd czy problemy z wypróżnianiem po porodzie mogą wpływać nie tylko na fizyczny komfort kobiety. Badanie naukowczyń z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu pokazuje, że większe nasilenie dolegliwości dna miednicy, szczególnie objawów jelitowo-odbytniczych, wiąże się z większym nasileniem objawów depresyjnych i niższą samooceną. Wyniki zwracają uwagę na potrzebę szerszego spojrzenia na zdrowie kobiet po porodzie.
Badaniem objęto 120 kobiet w wieku powyżej 18 lat, które były co najmniej trzy miesiące po porodzie. Od czerwca do grudnia 2025 roku uczestniczki wypełniały trzy standaryzowane kwestionariusze dotyczące dolegliwości dna miednicy, samooceny oraz objawów depresyjnych. Niemal 46 proc. kobiet zgłaszało ból okolicy odbytu, 42,5 proc. – krwawienie, a 41,7 proc. – świąd.
Dolegliwości, o których trudno mówić
Choć problemy te były częste w badanej grupie, dotyczą sfery intymnej, o której pacjentkom nie zawsze łatwo rozmawiać.
– Dolegliwości związane z dnem miednicy i okolicą odbytu nadal należą do tematów tabu. Kobiety często odczuwają wstyd, skrępowanie lub obawiają się, że ich problemy zostaną zbagatelizowane – mówi dr hab. Justyna Mazurek z Zakładu Fizjoterapii Klinicznej i Rehabilitacji UMW.
Badanie pozwoliło przyjrzeć się także samopoczuciu psychicznemu uczestniczek. Niską samoocenę miało 23,33 proc. kobiet. U 30 proc. stwierdzono łagodne objawy depresyjne, u 13,33 proc. umiarkowane, a u jednej uczestniczki – ciężkie.
Im większe dolegliwości, tym gorsze samopoczucie
Analiza pokazała, że większemu nasileniu problemów związanych z dnem miednicy, szczególnie z wypróżnianiem oraz oddawaniem moczu, towarzyszyło większe nasilenie objawów depresyjnych i niższa samoocena. Najsilniejszy związek zaobserwowano między ogólnym nasileniem dolegliwości dna miednicy a objawami depresyjnymi.
Wyniki wskazały również, że wśród kobiet, które rodziły drogami natury, pęknięcie krocza było niezależnie związane z większym nasileniem objawów depresyjnych.
– Przewlekłe objawy, takie jak ból, nietrzymanie stolca lub gazów czy trudności z wypróżnianiem, mogą powodować dyskomfort, poczucie utraty kontroli nad własnym ciałem i obniżenie samooceny. Mogą także prowadzić do izolacji społecznej i ograniczenia aktywności rodzinnej czy zawodowej – wyjaśnia dr hab. Mazurek.
Dolegliwości mogą więc wpływać również na sposób organizowania zwykłych, codziennych aktywności.
– Problemy w obrębie odbytu, szczególnie nietrzymanie stolca, silny ból podczas defekacji czy krwawienie, mogą sprawić, że wypróżnienie zaczyna definiować codzienne funkcjonowanie pacjentki – mówi dr Natalia Kuciel, kierowniczka projektu naukowego.
Problem nie kończy się wraz z połogiem
Część problemów może utrzymywać się również wtedy, gdy od porodu minęło już więcej czasu. To ważne, ponieważ dolegliwości po urodzeniu dziecka bywają traktowane jako przejściowe i takie, które powinny ustąpić samoistnie.
– Dolegliwości związane ze schorzeniami okolicy odbytu mogą utrzymywać się długo po zagojeniu krocza po porodzie. Często mają charakter nawracający lub przewlekły, dlatego niezwykle istotne jest ich wczesne rozpoznanie oraz zapewnienie pacjentkom kompleksowej, interdyscyplinarnej opieki – podkreśla dr Natalia Kuciel.
Wśród zgłaszanych przez kobiety dolegliwości są jednak takie, które wymagają szczególnej uwagi. Jedną z nich jest krwawienie z odbytu.
– Krwawienie z odbytu zawsze wymaga oceny lekarskiej i nie powinno być bagatelizowane. Może towarzyszyć chorobie hemoroidalnej czy szczelinie odbytu, ale wymaga również wykluczenia innych przyczyn – zaznacza dr Kuciel.
Po porodzie potrzebne jest szersze spojrzenie na zdrowie kobiety
Zdaniem zespołu wyniki przemawiają za tym, aby u kobiet zgłaszających dolegliwości dna miednicy zwracać uwagę nie tylko na problemy fizyczne, ale również na ich samopoczucie psychiczne. Autorki wskazują na potrzebę łączenia opieki różnych specjalistów ze wsparciem psychologicznym oraz oceną objawów depresyjnych u pacjentek z nasilonymi dolegliwościami.
– Opieka nad kobietą po porodzie powinna mieć charakter interdyscyplinarny, ponieważ problemy związane z dnem miednicy rzadko dotyczą wyłącznie jednego narządu czy jednej specjalności – podkreśla dr hab. Justyna Mazurek.
Badaczki zaznaczają jednocześnie, że wyniki należy interpretować z uwzględnieniem ograniczeń badania. Objęło ono stosunkowo niewielką grupę kobiet, a informacje pochodziły z odpowiedzi samych uczestniczek i nie były potwierdzane badaniem klinicznym. Badanie pokazuje zatem związek między nasileniem dolegliwości a samopoczuciem psychicznym, ale nie pozwala stwierdzić, że jedno jest bezpośrednią przyczyną drugiego.
– Po porodzie kobieta nie powinna znikać za rolą matki. Ona również potrzebuje uwagi, troski i przestrzeni, aby wrócić do swojego ciała, swoich potrzeb i swojej codzienności – podsumowuje dr Natalia Kuciel.
Materiał powstał na podstawie artykułu:
The Impact of Symptoms of Benign Anorectal Disorders on Self-Esteem and the Severity of Depression in Postpartum Women, Journal of Clinical Medicine (2026)