Ból, wstyd, obniżona samoocena. O zdrowiu kobiet po porodzie
Ból, krwawienie, świąd i inne zaburzenia związane z wypróżnieniem po porodzie nie są wyłącznie kwestią fizycznego dyskomfortu. Badanie naukowczyń z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu pokazuje, że większe nasilenie dolegliwości dna miednicy, szczególnie objawów jelitowo-odbytniczych, wiąże się z większym nasileniem objawów depresyjnych i niższą samooceną.
Badanie objęło 120 kobiet w wieku powyżej 18 lat, które były co najmniej trzy miesiące po porodzie. Uczestniczki wypełniały trzy standaryzowane kwestionariusze: Pelvic Floor Distress Inventory-20 (PFDI-20) oceniający objawy dysfunkcji dna miednicy, Skalę Samooceny Rosenberga oraz Inwentarz Depresji Becka. Badanie prowadzono od czerwca do grudnia 2025 roku.
Najczęściej zgłaszanymi dolegliwościami anorektalnymi były ból – u 45,83 proc. kobiet, krwawienie – u 42,5 proc. oraz świąd – u 41,7 proc. W badanej grupie 23,33 proc. kobiet miało niską samoocenę. U 30 proc. stwierdzono łagodne objawy depresyjne, u 13,33 proc. umiarkowane, a u jednej uczestniczki – ciężkie.
– Dolegliwości związane z dnem miednicy i okolicą odbytu nadal należą do tematów tabu. Kobiety często odczuwają wstyd, skrępowanie lub obawiają się, że ich problemy zostaną zbagatelizowane – mówi dr hab. Justyna Mazurek z Zakładu Fizjoterapii Klinicznej i Rehabilitacji UMW.
Im większe dolegliwości, tym gorsze samopoczucie
Analiza wykazała, że większe nasilenie objawów dysfunkcji dna miednicy, szczególnie jelitowo-odbytniczych i moczowych, wiązało się z większym nasileniem objawów depresyjnych oraz niższą samooceną. Najsilniejszą dodatnią zależność stwierdzono między ogólnym nasileniem objawów dysfunkcji dna miednicy a nasileniem objawów depresyjnych. W analizie wieloczynnikowej obecność objawów anorektalnych pozostała istotnie związana zarówno z samooceną, jak i nasileniem objawów depresyjnych. Ponadto, wśród kobiet rodzących drogami natury, pęknięcie krocza było niezależnie związane z większym nasileniem objawów depresyjnych.
– Przewlekłe objawy, takie jak ból, nietrzymanie stolca lub gazów czy trudności z wypróżnianiem, mogą powodować dyskomfort, poczucie utraty kontroli nad własnym ciałem i obniżenie samooceny. Mogą także prowadzić do izolacji społecznej i ograniczenia aktywności rodzinnej czy zawodowej – wyjaśnia dr hab. Mazurek.
Jak podkreśla dr Natalia Kuciel, kierowniczka projektu naukowego, takie dolegliwości mogą podporządkować sobie codzienne życie.
– Problemy w obrębie odbytu, szczególnie nietrzymanie stolca, silny ból podczas defekacji czy krwawienie, mogą sprawić, że wypróżnienie zaczyna definiować codzienne funkcjonowanie pacjentki – mówi.
Problem nie kończy się wraz z połogiem
Autorki zwracają uwagę, że dolegliwości anorektalne mogą utrzymywać się długo po porodzie i wpływać nie tylko na komfort fizyczny, ale także na funkcjonowanie społeczne, obraz własnego ciała i zdrowie psychiczne. Szczególnie istotne mogą być wstyd, poczucie utraty kontroli nad ciałem i wycofywanie się z codziennych aktywności.
– Dolegliwości związane ze schorzeniami okolicy odbytu mogą utrzymywać się długo po zagojeniu krocza po porodzie. Często mają charakter nawracający lub przewlekły, dlatego niezwykle istotne jest ich wczesne rozpoznanie oraz zapewnienie pacjentkom kompleksowej, interdyscyplinarnej opieki – podkreśla dr Natalia Kuciel z Zakładu Fizjoterapii Klinicznej i Rehabilitacji UMW.
Szczególnej konsultacji wymaga krwawienie z odbytu.
– Krwawienie z odbytu zawsze wymaga oceny lekarskiej i nie powinno być bagatelizowane. Może towarzyszyć chorobie hemoroidalnej czy szczelinie odbytu, ale wymaga również wykluczenia innych przyczyn – zaznacza dr Kuciel.
Potrzebne szersze spojrzenie na zdrowie po porodzie
Zdaniem zespołu wyniki przemawiają za tym, aby u kobiet zgłaszających dolegliwości dna miednicy oceniać nie tylko objawy fizyczne, ale również ich dobrostan psychiczny. Autorki wskazują na zasadność łączenia opieki uroginekologicznej i proktologicznej ze wsparciem psychologicznym oraz rutynową oceną objawów depresyjnych u pacjentek z nasilonymi dolegliwościami.
– Opieka nad kobietą po porodzie powinna mieć charakter interdyscyplinarny, ponieważ problemy związane z dnem miednicy rzadko dotyczą wyłącznie jednego narządu czy jednej specjalności – podkreśla dr hab. Justyna Mazurek.
Badaczki zastrzegają, że badanie miało charakter przekrojowy i obejmowało stosunkowo niewielką grupę kobiet. Dane pochodziły z samooceny uczestniczek i nie były potwierdzane badaniem klinicznym, dlatego na ich podstawie nie można wnioskować o związku przyczynowo-skutkowym między dolegliwościami a stanem psychicznym.
– Po porodzie kobieta nie powinna znikać za rolą matki. Ona również potrzebuje uwagi, troski i przestrzeni, aby wrócić do swojego ciała, swoich potrzeb i swojej codzienności – podsumowuje dr Natalia Kuciel.
Publikacja:
The Impact of Symptoms of Benign Anorectal Disorders on Self-Esteem and the Severity of Depression in Postpartum Women