Wróć do strony głównej
Aktualności | 30.04.2019

Cardiology Innovations Hackhaton

Cardiology Innovations Hackhaton

Monika Maziak

fot. Tomasz Walów


– Interdyscyplinarność otwiera nowe możliwości – podkreśla prof. Piotr Ponikowski. To właśnie pod jego kierunkiem na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu powstała koncepcja spersonalizowanego e-coachingu dla pacjentów z niewydolnością serca i ich bliskich – systemu łączącego nowe technologie, medycynę, elementy psychologii i mentoringu. – Potrzebujemy młodych, kreatywnych ludzi różnych specjalności, żeby pokazali nam inne spojrzenie na problemy niewydolności serca, z którymi spotykamy się na co dzień – podkreśla prof. Ponikowski. Prorektor ds. nauki przyznaje, że sukces pierwszej edycji hackathonu utwierdził organizatorów w przekonaniu o konieczności powtórzenia i rozwijania tej inicjatywy. To element doskonale wpisujący się w założenia organizowanej w maju międzynarodowej konferencji Cardiology Innovations Days.
 
Anastasija Krzemińska (fot. zasoby własne)

W poprzedniej edycji prym wiodły połączone zespoły reprezentujące Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu i Politechnikę Wrocławską. Laureatką była nasza studentka Anastasija Krzemińska. Dlaczego zdecydowała się na udział? – Pomysł, by stworzyć aplikację dla pacjentów z niewydolnością serca, chodził za mną od dawna. Zaczęło się od tego, że zobaczyłam, jak niektórzy pacjenci na oddziale kardiologii wpisują swoje pomiary ciśnienia w książeczce. Pomyślałam wtedy, że wygodniej byłoby móc wprowadzać je w aplikacji na smartfonie. A hackathon był doskonałą okazją, aby zrealizować swój pomysł. Podczas moich pierwszych studiów nigdy nie uczestniczyłam w podobnych wydarzeniach, dlatego nie miałam punktu odniesienia. Byłam przyjemnie zaskoczona liczbą i jakością mentorów: do naszej dyspozycji byli jedni z najlepszych lekarzy, prawnik, specjaliści od marketingu i inni – mentorzy z własnej inicjatywy podchodzili do nas i mogliśmy zweryfikować nasze pomysły. Spotkanie z pacjentami wywarło na mnie duże wrażenie. Myślę, że nikt z nas wcześniej nie zdawał sobie sprawy, jak wygląda codzienność chorego z niewydolnością serca. Wydaje mi się, że ta choroba jest nieco bagatelizowana w społeczeństwie. A tu mogliśmy wprost zadawać pytania i korzystając z okazji, potwierdzić lub odrzucić nasze pomysły na niektóre funkcjonalności naszych aplikacji.



Najbardziej obawiałam się tego, że wypadniemy źle na tle innych zespołów i że się skompromituję, że nie dam rady dopracować wszystkich pomysłów w ograniczonym przedziale czasowym. Okazało się, że nie był to standardowy hackathon, podczas którego zadanie to zrealizowania dostaje się tuż przed rozpoczęciem konkursu i ma się 2–3 dni na programowanie non stop. Na szczęście nikt nie wymagał tego od uczestników. Większość zespołów ograniczyła się do opracowania koncepcji swojego programu i interfejsu użytkownika. Choć byli też tacy, którzy przedstawili gotowy program. Mojemu zespołowi udało się zaimplementować najważniejszą funkcjonalność programu.

 
fot. Tomasz Walów
Dlaczego warto?

– Generalnie na Hackathonie można zawrzeć wiele przydatnych znajomości. W tym roku będzie on przebiegał nieco inaczej niż w zeszłym. Temat i zadanie już są podane. Spotkanie i praca zespołów odbędzie się 7 i 8 maja, podczas którego uczestnicy zetkną się z pacjentami, do ich dyspozycji będą lekarze, specjaliści od IT, marketingu, prawa. Praca zespołowa będzie przebiegała w postaci warsztatów Design Thinking w przestrzeni Nokia Garage. Czasu na przygotowanie finalnej prezentacji swojego projektu będzie więcej – do 12 maja, potem jury wybierze najlepsze projekty, które zostaną przedstawione podczas finału 14 maja na Cardiology Innovation Days.

Cała artykuł jest dostępny w najnowszym numerze Gazety Uczelnianej.
Autor: Administrator Administrator Data utworzenia: 30.04.2019 Autor edycji: Administrator Administrator Data edycji: 02.05.2019