Wróć do strony głównej
Aktualności | 25.05.2026

Co robi kofeina z naszym snem?

Wieczorna kawa od lat budzi kontrowersje. Jedni zasypiają bez problemu, inni przewracają się w łóżku przez pół nocy. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że pytanie o to, „czy kawa utrudnia zasypianie”, może być zbyt powierzchowne. Znacznie ważniejsze okazuje się to, co dzieje się z mózgiem podczas snu. 

Naukowcy analizujący wpływ kofeiny na sen coraz częściej sięgają po EEG, czyli elektroencefalografię — metodę rejestrującą aktywność elektryczną mózgu. Dzięki niej można zobaczyć nie tylko długość snu czy momenty wybudzeń, ale również jego biologiczną jakość. 

– EEG pozwala zobaczyć nie tylko to, czy człowiek śpi, ale także to, jak śpi jego mózg. Klasyczna ocena snu pokazuje długość snu i jego etapy, natomiast ilościowa analiza EEG ujawnia subtelniejsze zmiany, np. osłabienie aktywności wolnofalowej, która jest jednym z ważnych markerów głębokości i regeneracyjnego charakteru snu – wyjaśnia prof. Donata Kurpas z Katedry Pielęgniarstwa Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. 

To właśnie fale wolne są jednym z kluczowych elementów snu głębokiego — fazy odpowiadającej za regenerację organizmu, odbudowę zasobów energetycznych i prawidłowe funkcjonowanie mózgu. 

Kofeina może „spłycać” sen 

Badania pokazują, że wpływ kofeiny nie zawsze objawia się krótszym snem czy trudnością z zaśnięciem. Znacznie częściej zmiany dotyczą jakości nocnego odpoczynku. 

– Kofeina może skracać sen lub utrudniać zasypianie, jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej ‘czuwającego’ mózgu – mówi prof. Kurpas. 

Oznacza to, że organizm może spędzić w łóżku osiem godzin, ale mózg nie osiągnie pełnej regeneracji. Człowiek często nie jest tego świadomy. 

– Subiektywne poczucie dobrego snu nie zawsze pokrywa się z tym, co widzimy w zapisie neurofizjologicznym. Osoba może zasnąć bez większego problemu i nie pamiętać wybudzeń, ale jej mózg może wykazywać mniej cech snu głębokiego– dodaje ekspertka. 

Dlaczego kawa działa na każdego inaczej? 

Jednym z najciekawszych wniosków płynących z badań jest ogromna indywidualność reakcji na kofeinę. Znaczenie mają genetyka, tempo metabolizmu, wiek, poziom stresu czy przewlekłe zmęczenie. 

Dlatego dla części osób problematyczna może być nawet kawa wypita rano. 

– Nie chodzi wyłącznie o kawę wypitą tuż przed snem. Dla niektórych osób istotna może być także całkowita ilość kofeiny w ciągu dnia oraz to, czy organizm zdąży ją wystarczająco zmetabolizować przed nocą – podkreśla prof. Kurpas. 

To szczególnie ważna informacja dla osób pracujących umysłowo, sportowców i wszystkich, którzy regularnie korzystają z kofeiny jako sposobu poprawy wydolności i koncentracji. 

Energia pożyczona od organizmu 

Kofeina poprawia czujność i zmniejsza uczucie zmęczenia, ale eksperci zwracają uwagę, że jej działanie może czasem przypominać „pożyczanie energii” kosztem nocnej regeneracji. 

– Jeżeli kofeina pomaga funkcjonować w ciągu dnia, a jednocześnie pogarsza jakość nocnej regeneracji, może powstać błędne koło: większe zmęczenie, większa potrzeba stymulacji i słabszy sen – mówi prof. Kurpas. 

Dlatego współczesne badania nad snem coraz częściej odchodzą od prostych pytań o długość snu i skupiają się na tym, jak funkcjonuje mózg podczas nocnego odpoczynku. 

– Kofeina nie jest ‘dobra’ albo ‘zła’. Jest substancją biologicznie aktywną, której efekt zależy od dawki, pory dnia, wieku, stylu życia, jakości snu, obciążenia stresem i indywidualnej wrażliwości – podsumowuje ekspertka. 


James Chmiel, Donata Kurpas 

Nutrients 

Autor: Aleksandra Maj Data utworzenia: 25.05.2026 Autor edycji: Aleksandra Maj Data edycji: 25.05.2026