Wróć do strony głównej
Aktualności | 28.09.2026

Cukrzyca typu 1 u dzieci wciąż rozpoznawana zbyt późno

Cukrzyca typu 1 u dzieci wciąż rozpoznawana zbyt późno. Wyniki ogólnopolskiego badania 

Ponad połowa dzieci, u których w Polsce w latach 2019–2022 rozpoznano objawową cukrzycę typu 1, miała już w momencie diagnozy cukrzycową kwasicę ketonową. Ogólnopolskie badanie obejmujące niemal całą populację pediatryczną pokazuje, że problem nasilił się podczas pandemii COVID-19, ale po jej zakończeniu częstość tego groźnego powikłania nie wróciła do wcześniejszego poziomu. Wśród współautorek badania jest dr n. med. Agnieszka Zubkiewicz-Kucharska z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. 

Badacze przeanalizowali przypadki nowych rozpoznań cukrzycy typu 1 u dzieci i młodzieży w Polsce w latach 2019–2022. Do ostatecznej analizy włączono 6543 osoby poniżej 18. roku życia. U 54,5%. z nich w chwili rozpoznania cukrzycy występowała już cukrzycowa kwasica ketonowa. 

To poważne, potencjalnie zagrażające życiu powikłanie niedoboru insuliny. Dochodzi w nim jednocześnie do znacznego wzrostu stężenia glukozy we krwi, powstawania ciał ketonowych i zakwaszenia organizmu. Nieleczona kwasica może prowadzić m.in. do zaburzeń świadomości, obrzęku mózgu, a w najcięższych przypadkach do śmierci. 

Pandemia pogłębiła problem 

Jeszcze w 2019 roku kwasicę ketonową stwierdzano u 47,9% dzieci z nowo rozpoznaną objawową cukrzycą typu 1. W 2020 roku odsetek wzrósł do 58,6% W 2022 roku spadł do 54%, ale nadal pozostawał wyższy niż przed pandemią. 

Analiza statystyczna pozwoliła także oszacować skalę wpływu pandemii. W tym okresie kwasicę stwierdzano u 56,8% dzieci, podczas gdy na podstawie wcześniejszych trendów przewidywano 47,5%. Oznacza to różnicę około 9,4 punktu procentowego. W czasie pandemii częściej rozpoznawano również umiarkowaną lub ciężką postać kwasicy. 

Autorzy badania zwracają uwagę, że podczas pandemii dostęp do opieki medycznej był utrudniony, a część konsultacji odbywała się zdalnie. Wczesne objawy cukrzycy typu 1 mogą być natomiast mało charakterystyczne, szczególnie u najmłodszych dzieci. Mogło to sprzyjać opóźnieniu rozpoznania. Samo badanie nie pozwala jednak ustalić, jak długo u poszczególnych dzieci trwało takie opóźnienie ani jakie były jego bezpośrednie przyczyny. 

– Tak wysoki odsetek dzieci diagnozowanych w stanie kwasicy ketonowej jest sygnałem, że cukrzyca typu 1 u części pacjentów nadal jest rozpoznawana zbyt późno. Pierwsze, często niespecyficzne objawy choroby mogą być niedostrzegane lub przypisywane innym przyczynom, takim jak infekcje, ale również czynnikom środowiskowym. To ważny argument za zwiększaniem świadomości rodziców i personelu medycznego oraz wykonywaniem prostego badania glikemii przy wystąpieniu objawów sugerujących cukrzycę – podkreśla dr n. med. Agnieszka Zubkiewicz-Kucharska z Katedry i Kliniki Pediatrii, Endokrynologii, Diabetologii i Chorób Metabolicznych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. 

Tych objawów nie należy lekceważyć 

Cukrzyca typu 1 może ujawnić się u dziecka w stosunkowo krótkim czasie. Jednymi z najbardziej charakterystycznych sygnałów są wzmożone pragnienie i częstsze oddawanie moczu. Alarmem może być również ponowne moczenie nocne u dziecka, które wcześniej już tego problemu nie miało. 

Uwagę powinny zwrócić także niezamierzona utrata masy ciała, wyraźne osłabienie, senność, rozdrażnienie, pogorszenie samopoczucia czy zwiększony apetyt występujący jednocześnie z chudnięciem. U najmłodszych dzieci sygnały mogą być mniej oczywiste. Dziecko może częściej domagać się picia, mieć częściej pełną pieluchę, być apatyczne lub niespokojne, przestać prawidłowo przybierać na wadze albo zacząć tracić masę ciała. 

– Jeśli pojawiają się wzmożone pragnienie, częste oddawanie moczu, chudnięcie czy niewyjaśnione osłabienie, stężenie glukozy powinno zostać oznaczone bez zbędnej zwłoki. Nie trzeba czekać na badanie na czczo. Przy obecnych objawach można oznaczyć tzw. glikemię przygodną, czyli niezależnie od czasu, jaki minął od posiłku – wyjaśnia dr n. med. Agnieszka Zubkiewicz-Kucharska. 

Znaczenie szybkiego rozpoznania potwierdzają także wyniki ogólnopolskiej analizy. Badacze wskazują, że edukacja rodziców i personelu medycznego, znajomość charakterystycznych objawów oraz szybkie wykonanie pomiaru glukozy mogą pomóc ograniczyć liczbę dzieci trafiających do szpitala dopiero z kwasicą ketonową. 

Czy cukrzycę można wykryć, zanim pojawią się objawy? 

Cukrzyca typu 1 jest chorobą autoimmunizacyjną. Układ odpornościowy stopniowo niszczy komórki trzustki produkujące insulinę, a proces ten rozpoczyna się wcześniej niż objawy, które ostatecznie prowadzą do rozpoznania choroby. 

Badania przesiewowe pozwalają wykrywać charakterystyczne autoprzeciwciała związane z tym procesem. Dziecko, u którego stwierdzono wczesne stadium cukrzycy typu 1, może zostać objęte regularną kontrolą jeszcze wtedy, gdy czuje się dobrze i nie ma objawów. 

Ma to znaczenie także dla zapobiegania kwasicy ketonowej. Przywołane w publikacji doświadczenia programu Fr1da pokazują, że wśród dzieci zidentyfikowanych w przedobjawowym stadium cukrzycy kwasica w momencie klinicznego ujawnienia choroby występowała u mniej niż 5–10% dzieci. W grupach diagnozowanych dopiero po pojawieniu się objawów odsetek ten wynosił około 20–50%. 

– Najważniejszą korzyścią screeningu nie jest tylko wcześniejsze postawienie diagnozy. Możemy obserwować dziecko w okresie, kiedy nie ma jeszcze objawów. Rodzice wiedzą, na co zwracać uwagę, a dziecko pozostaje pod opieką diabetologiczną. To daje szansę rozpoznać chorobę zanim dojdzie do ciężkiej hiperglikemii i kwasicy ketonowej – mówi dr n. med. Agnieszka Zubkiewicz-Kucharska. 

Screening nie zastępuje jednak zwykłego pomiaru glukozy, gdy objawy już się pojawiły. Jeśli dziecko zaczyna dużo pić, często oddawać mocz, ponownie moczyć się w nocy, chudnie lub jest wyraźnie osłabione, potrzebne jest pilne oznaczenie glikemii. 

Od reagowania na objawy do wcześniejszego wykrywania 

Obecnie badania przesiewowe w kierunku cukrzycy typu 1 rozwijane są w różnych modelach. Mogą obejmować dzieci z grup zwiększonego ryzyka, przede wszystkim krewnych pierwszego stopnia osób z cukrzycą typu 1, albo całą populację dziecięcą. W publikacji wskazano m.in. europejskie programy badań przesiewowych oraz rozwiązanie przyjęte we Włoszech, gdzie w 2023 roku uchwalono przepisy dotyczące populacyjnego screeningu dzieci w kierunku cukrzycy typu 1 i celiakii. 

W Polsce populacyjne badania przesiewowe są na razie prowadzone przede wszystkim w ramach projektów naukowych. Dzieci z rodzin obciążonych cukrzycą typu 1 mogą natomiast mieć oznaczane autoprzeciwciała w ośrodkach diabetologii dziecięcej, w tym w Klinice Pediatrii, Endokrynologii, Diabetologii i Chorób Metabolicznych UMW. 

Autorzy ogólnopolskiej analizy wskazują na potrzebę działania na kilku poziomach: zwiększania świadomości pierwszych objawów cukrzycy, wzmacniania czujności diagnostycznej w podstawowej opiece zdrowotnej, poprawy dostępu do szybkiego oznaczenia glukozy oraz rozwijania możliwości wykrywania cukrzycy jeszcze przed pojawieniem się objawów. 

Wyniki badania pokazują skalę wyzwania. Analiza objęła wszystkie 16 województw i niemal całą polską populację pediatryczną z nowo rozpoznaną cukrzycą typu 1. Mimo spadku po pandemicznym szczycie częstość kwasicy ketonowej pozostawała wysoka. 

Publikacja: 

Persistently increased frequency of diabetic ketoacidosis in new-onset type 1 diabetes in Polish children: nationwide analysis 2019–2022, „Frontiers in Endocrinology”. 

Front. Endocrinol., 29 June 2026 

Sec. Clinical Diabetes 

Autor: Alisa Hasiak Data utworzenia: 28.09.2026 Autor edycji: Alisa Hasiak Data edycji: 28.09.2026