Cyfrowe wsparcie pacjenta przed zabiegiem
Jak przygotować się do planowanego zabiegu, które leki przyjąć, a które odstawić, jakie badania wykonać i co zabrać do szpitala? Klaudia Diaków, absolwentka kierunków: pielęgniarstwo i zdrowie publiczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu (UMW), chce stworzyć cyfrowe rozwiązanie, które pomoże pacjentom lepiej przygotować się do planowanych procedur medycznych. Narzędzie będzie testowane w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu (USK), początkowo na oddziałach kardiologicznych. Projekt został zakwalifikowany do finansowania w programie „Doktorat wdrożeniowy 2026”.
Badania prowadzone na UMW połączą perspektywę kliniczną z wiedzą z zakresu bezpieczeństwa pacjenta, organizacji ochrony zdrowia i technologii cyfrowych. Powstające w ramach doktoratu rozwiązanie zostanie następnie wdrożone i ocenione w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. Klaudię Diakw wspiera w projekcie interdyscyplinarny zespół ekspertów UMW, USK oraz Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.
– Pomysł na projekt wynika przede wszystkim z moich codziennych doświadczeń w pracy z pacjentami oddziału kardiologicznego. Zauważyłam, że problemem często nie jest brak informacji dotyczących przygotowania do planowanej procedury, ale sposób, w jaki pacjent je rozumie i później wykorzystuje – mówi Klaudia Diaków. – W praktyce zdarza się również, że pacjent dopiero po powrocie do domu zaczyna zastanawiać się nad otrzymanymi informacjami i pojawiają się kolejne pytania: czy dany lek powinien przyjąć, czy odstawić, od kiedy powinien być na czczo, jakie dokumenty lub wyniki badań zabrać ze sobą. To właśnie takie powtarzające się sytuacje pokazały mi, że warto stworzyć rozwiązanie, które nie zastąpi kontaktu z personelem medycznym, ale będzie jego uzupełnieniem.
Informacja dopasowana do pacjenta
Podstawą rozwiązania ma być spersonalizowany system ekspercki, uwzględniający m.in. potrzeby zdrowotne pacjenta, stosowane przez niego leki i rodzaj planowanej procedury.
– Zwykła strona internetowa lub elektroniczna ulotka przekazuje wszystkim pacjentom zasadniczo te same informacje, natomiast system ekspercki ma dostarczać „skrojone” pod konkretnego pacjenta, kompletne i precyzyjne instrukcje odnoszące się do jego sytuacji i konkretnej procedury medycznej. Można go porównać do „interaktywnego przewodnika”, który prowadzi pacjenta przez proces przygotowania do zabiegu i przedstawia właściwe informacje w odpowiednim momencie. Treści mogą być prezentowane w różnych formach – tekstu, dźwięku, obrazu lub wideo – zależnie od potrzeb odbiorcy – wyjaśnia dr hab. Andrzej Dudek, prof. UEW, promotor pomocniczy odpowiedzialny za rozwój części cyfrowej projektu.
Pierwszym miejscem wdrożenia będą oddziały kardiologiczne USK realizujące planowe procedury diagnostyczne i zabiegowe.
– W codziennej praktyce klinicznej obserwujemy, że pacjenci nie zawsze prawidłowo przygotowują się do planowych procedur, mimo że wcześniej otrzymali od personelu szczegółowe informacje. Dotyczy to m.in. właściwego przygotowania na czczo, wykonania wymaganych badań i przygotowania dokumentacji, a także prawidłowego przyjmowania leków przed procedurą. Jest to szczególnie istotne w przypadku pacjentów kardiologicznych, którzy często przyjmują leki przeciwzakrzepowe, przeciwpłytkowe, hipotensyjne czy beta-blokery i nie zawsze wiedzą lub nie pamiętają, czy przed konkretnym zabiegiem należy je odstawić, zmienić dawkowanie czy kontynuować ich przyjmowanie – mówi dr hab. Katarzyna Lomper z Instytutu Chorób Serca USK, opiekunka merytoryczna projektu ze strony szpitala.
Dostęp do zaleceń także po rozmowie z personelem ma pomóc pacjentowi wrócić do najważniejszych informacji wtedy, gdy ich potrzebuje – bez zastępowania bezpośredniego kontaktu z zespołem medycznym.
Od prototypu do rozwiązania używanego w szpitalu
Najpierw zespół przeanalizuje, jak obecnie wygląda przygotowanie pacjentów do planowanych procedur, gdzie pojawiają się problemy i czego powinno wymagać nowe narzędzie. Na tej podstawie powstanie jego prototyp.
Pierwsze testy zostaną przeprowadzone z udziałem około 30 pacjentów i 10 przedstawicieli personelu medycznego. Po pilotażu i wprowadzeniu niezbędnych zmian finalna wersja zostanie wdrożona i oceniona z udziałem co najmniej 100 pacjentów i 20 przedstawicieli personelu.
– Projekt już na etapie projektowania będzie uwzględniał wiek, stan zdrowia, możliwe trudności poznawcze i zróżnicowane kompetencje cyfrowe pacjentów, a następnie będzie poprawiany na podstawie pilotażu oraz opinii samych użytkowników. Zastosowanie modelu językowego może dodatkowo ułatwić korzystanie z rozwiązania, ponieważ pacjent nie będzie musiał znać specjalistycznych komend – będzie mógł komunikować się z systemem naturalnym językiem. Narzędzie może także podpowiadać kolejne kroki i zadawać pytania pomocnicze – dodaje prof. Dudek.
Ważną rolę w pracach nad projektem, które doprowadziły do jego kwalifikacji do finansowania w programie „Doktorat wdrożeniowy 2026”, odegrała dr Agnieszka Siennicka z Zakładu Innowacji w Ochronie Zdrowia UMW. Jej doświadczenie obejmuje udział w przygotowaniu i realizacji doktoratów wdrożeniowych oraz projektów związanych z wdrażaniem innowacji cyfrowych w ochronie zdrowia.
– Szczególnie cenne jest dla mnie to, że rozwiązanie powstaje i będzie wdrażane bezpośrednio w publicznym szpitalu, przy współpracy specjalistów z UMW, USK i Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Taki model pokazuje, że innowacje cyfrowe mogą być nie tylko tworzone dla ochrony zdrowia, ale również rozwijane wspólnie z jej przedstawicielami i wdrażane tam, gdzie mają realnie służyć pacjentom. To ważne także z punktu widzenia dostępności nowych rozwiązań w systemie publicznym – mówi dr Agnieszka Siennicka, prodziekan ds. rozwoju Wydziału Nauk o Zdrowiu UMW.
Jak sprawdzić, czy rozwiązanie działa?
Kluczowym elementem doktoratu będzie naukowa ocena skuteczności rozwiązania – nie tylko jego użyteczności, lecz także wpływu na bezpieczeństwo pacjenta i organizację opieki.
– Najważniejszym efektem byłoby wykazanie, że model rzeczywiście zmniejsza liczbę błędów w przygotowaniu pacjentów i odroczeń procedur możliwych do uniknięcia. Równie istotne będzie zwiększenie wiedzy pacjentów i ich zdolności do prawidłowego stosowania zaleceń, przy jednoczesnym zmniejszeniu lęku i stresu przed procedurą. Z perspektywy szpitala szczególnie cenny będzie także efekt organizacyjny: bardziej przewidywalny proces przygotowania, mniejsza liczba interwencji wyjaśniających ze strony personelu i bardziej jednolity standard komunikacji z pacjentem – mówi dr hab. Łukasz Rypicz, prof. UMW, dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu, promotor doktoratu.
Aby to sprawdzić, badania będą prowadzone przed wdrożeniem i po jego wprowadzeniu. Zespół będzie również porównywał pacjentów korzystających z rozwiązania z osobami przygotowywanymi w dotychczasowy sposób. Taki sposób prowadzenia badania ma pozwolić ocenić nie tylko, czy narzędzie podoba się użytkownikom, ale przede wszystkim, czy faktycznie zmienia proces przygotowania do zabiegu.
Jeśli wyniki potwierdzą skuteczność rozwiązania, zespół sprawdzi możliwość wykorzystania go także przy innych procedurach i na kolejnych oddziałach. Już na etapie projektu zakłada się bowiem, że wypracowany model powinien dać się dostosować do innych obszarów opieki.
Dla Klaudii Diaków o powodzeniu projektu ostatecznie zdecyduje jednak to, czy zmianę odczuje sam pacjent.
– Chciałabym, aby pacjent przede wszystkim zyskał większe poczucie bezpieczeństwa i pewność, że prawidłowo przygotowuje się do planowanej procedury. Bardzo ważny jest dla mnie również aspekt edukacyjny – chciałabym, aby pacjent nie tylko wiedział, co ma zrobić, ale w miarę możliwości rozumiał również, dlaczego jest to istotne – mówi doktorantka. – Docelowo pacjent powinien przyjeżdżać do szpitala lepiej przygotowany, spokojniejszy i bardziej świadomy tego, co go czeka. Technologia ma tutaj wspierać relację pacjenta z personelem medycznym, a nie ją zastępować.