Wróć do strony głównej
Aktualności | 09.01.2026

Czy medycyna nadąża za AI?

Cyfrowa transformacja ochrony zdrowia nabiera tempa, a sztuczna inteligencja coraz odważniej wchodzi do diagnostyki, organizacji pracy i analiz medycznych. To rodzi kluczowe pytanie: czy obecni studenci medycyny i młodzi lekarze są przygotowani do funkcjonowania w tak zmieniającym się środowisku? Odpowiedź nie jest jednoznaczna – i z pewnością nie powinna być zarzutem wobec nich samych. Na to i wiele innych zagadnień zwraca uwagę dr Agnieszka Siennicka, Prodziekan ds. Rozwoju Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu (całość artykułu pochodzi z Czasopisma o cyfryzacji ochrony zdrowia, OSOZ, Atlas cyfryzacji 2026 - link do artykułu poniżej).

Standardy kształcenia nie nadążają za rzeczywistością

Trudno oczekiwać gotowości do pracy z nowoczesnymi technologiami, skoro standardy kształcenia medycznego wciąż nie obejmują zagadnień związanych z cyfryzacją i sztuczną inteligencją. To właśnie te standardy definiują, jaką wiedzę i jakie kompetencje student musi zdobyć, aby ukończyć studia i uzyskać prawo wykonywania zawodu.

Programy nauczania są już dziś bardzo rozbudowane – medycyna to ogromny zakres wiedzy. Wszystko, co wykracza poza obowiązujące standardy, traktowane jest jako dodatek: coś „dla chętnych”, element hobby lub dodatkowej ambicji. W praktyce oznacza to, że nawet zainteresowani studenci rzadko mają przestrzeń czasową, by systematycznie rozwijać kompetencje cyfrowe.

AI jako „ułatwiacz” – bez refleksji i zasad

W efekcie może się zdarzyć, że student przez całe studia medyczne nie zetknie się w sposób uporządkowany z tematyką AI w ochronie zdrowia, a jednocześnie będzie korzystał z popularnych narzędzi cyfrowych w sposób intuicyjny i nie zawsze właściwy.

O ile wspieranie się narzędziami typu ChatGPT przy rozwiązywaniu akademickich zadań – np. analizie fikcyjnych przypadków klinicznych – może wydawać się zrozumiałe, o tyle analogiczne podejście wobec realnego pacjenta jest w zasadzie niedopuszczalne. Problem w tym, że niewiele się o tym mówi, a jeszcze mniej – systemowo uczy.

Krytyka AI zamiast edukacji

W przestrzeni publicznej częściej pojawia się krytyka sztucznej inteligencji niż rzetelna refleksja. AI bywa przedstawiana jako „droga na skróty”, narzędzie do oszukiwania lub technologia, która „i tak się myli”. Popularne memy wyśmiewające błędy algorytmów budują narrację nieufności.

Tymczasem wiele z tych pomyłek nie wynika z samej technologii, lecz z jakości danych i chaosu informacyjnego, na którym algorytmy są trenowane. To prowadzi do kluczowego wniosku: medycy są współodpowiedzialni za dane, które zasilają systemy cyfrowe i rozwiązania AI.

Świadome korzystanie, a nie rezygnacja

Edukacja w zakresie sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia nie powinna ograniczać się do listy zagrożeń. Chodzi o zrozumienie:

  • co realnie można uzyskać dzięki algorytmom,
  • jak selekcjonować narzędzia cyfrowe,
  • jak przygotowywać dane,
  • jak nie pogłębiać chaosu informacyjnego w codziennej pracy z systemami szpitalnymi.

Krytyka AI może być uzasadniona, ale nie powinna prowadzić do rezygnacji z nowoczesnych rozwiązań. Wręcz przeciwnie – jest argumentem za tym, aby edukacja w tym obszarze stała się obowiązkowym elementem kształcenia medycznego.

Transformacja cyfrowa a edukacja – niewykorzystany potencjał

Na razie transformacja cyfrowa niewiele zmieniła w formalnej edukacji medycznej, choć powinna. Nowoczesne rozwiązania mogą realnie:

  • usprawniać procesy,
  • skracać czasochłonne procedury,
  • eliminować przestarzałe schematy działania.

Ale aby z nich korzystać, trzeba wiedzieć, że istnieją, rozumieć ich działanie i konsekwencje. Pojawiają się też nowe dylematy – w tym etyczne – które wymagają świadomego, odpowiedzialnego podejścia, a nie unikania technologii z obawy przed ryzykiem.

Najlepszy moment na naukę jest teraz

Studia medyczne to najlepszy czas na zbudowanie podstawowej świadomości cyfrowej: poznanie możliwości, ograniczeń i zagrożeń związanych z AI oraz systemami cyfrowymi w ochronie zdrowia. Tego nie zastąpią pojedyncze warsztaty czy fakultatywne szkolenia – nawet najlepsze trafią głównie do najbardziej zmotywowanych.

Dlatego kluczowe jest jedno:
standardy kształcenia muszą odpowiadać rzeczywistości. Dopiero wtedy można oczekiwać, że młode pokolenie lekarzy będzie gotowe na świadome, odpowiedzialne i bezpieczne wykorzystywanie sztucznej inteligencji oraz narzędzi cyfrowych w praktyce klinicznej.

Źródło: Czasopismo o cyfryzacji ochrony zdrowia, OSOZ, Atlas cyfryzacji 2026

Czasopismo o cyfryzacji ochrony zdrowia, OSOZ, Atlas cyfryzacji 2026
Autor: Joanna Pacula Data utworzenia: 09.01.2026 Autor edycji: Joanna Pacula Data edycji: 12.01.2026