Kompendium komercjalizacji
Na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu (UMW) powstało Kompendium komercjalizacji – praktyczne opracowanie przygotowane przez zespół Centrum Transferu Technologii UMW. Publikacja została pomyślana jako przewodnik dla pracowników i studentów, którzy chcą świadomie rozwijać wyniki swoich badań i bezpiecznie wprowadzać je do praktyki medycznej, farmaceutycznej lub gospodarczej.
– To kompendium dla wszystkich, którzy czują, że ich badania mogą mieć realne zastosowanie, nie tylko dla doświadczonych naukowców, ale także dla doktorantów, studentów i członków zespołów badawczych. Chcemy pokazać, że komercjalizacja nie zaczyna się na etapie gotowego produktu, ale znacznie wcześniej, już wtedy, gdy pojawia się pomysł – podkreśla Jakub Sojka, dyrektor Centrum Transferu Technologii (CTT).
Z opracowania szczególnie skorzystają osoby prowadzące prace badawczo-rozwojowe, tworzące nowe technologie w ramach studiów lub projektów zespołowych, a także wszyscy, którzy chcą lepiej zrozumieć swoje prawa do wyników badań i możliwe korzyści finansowe wynikające z ich komercjalizacji.
– Wiedza o tym, komu przysługują prawa do odkryć i kiedy warto je zabezpieczyć, jest dziś równie ważna jak sama publikacja – dodaje Jakub Sojka.
Kompendium wyraźnie pokazuje też, kiedy najlepiej skontaktować się z Centrum Transferu Technologii.
– Zasada jest prosta: im szybciej, tym lepiej. Nie trzeba mieć prototypu ani gotowego rozwiązania. Wystarczy koncepcja, plan publikacji, pomysł na współpracę z firmą czy potrzeba znalezienia finansowania. To są momenty krytyczne, w których CTT może realnie pomóc – wyjaśnia Jakub Sojka.
Najważniejsze przesłanie publikacji dyrektor CTT ujmuje w jednej, żelaznej zasadzie: „najpierw chroń, potem publikuj”. Jak tłumaczy, w świecie własności intelektualnej decyduje nowość, a każde wcześniejsze publiczne ujawnienie szczegółów technicznych – w artykule, na konferencji czy nawet w mediach społecznościowych – może bezpowrotnie zamknąć drogę do patentu.
– Dlatego tak ważne jest, żeby zanim podzielimy się wynikami z otoczeniem naukowym lub społecznym, zadbać o ich właściwe zabezpieczenie. To klucz do tego, by badania z UMW mogły naprawdę zmieniać praktykę i trafiać do pacjentów – podsumowuje.
Fot.: Tomasz Walów