Wróć do strony głównej
Aktualności | 16.06.2026

Leki na cukrzycę i otyłość mogą pomóc także skórze?

Agoniści receptora GLP-1 należą dziś do najczęściej komentowanych grup leków na świecie. Zdobyły popularność dzięki skuteczności w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości, ale coraz częściej pojawiają się doniesienia sugerujące, że ich działanie może być znacznie szersze. Najnowsze badania wskazują, że mogą wpływać również na procesy zapalne odpowiedzialne za rozwój wielu chorób skóry. 

W opublikowanym na łamach czasopisma Pharmaceutics przeglądzie naukowym badaczki podsumowały aktualną wiedzę na temat możliwości wykorzystania agonistów receptora GLP-1 w dermatologii. Analizowane są między innymi ich potencjalne zastosowania w łuszczycy, atopowym zapaleniu skóry, trądziku odwróconym czy przewlekłych ranach. 

Od przypadkowych obserwacji do nowego kierunku badań 

Historia zainteresowania dermatologów lekami GLP-1 rozpoczęła się od obserwacji pacjentów leczonych z powodu cukrzycy i otyłości. Lekarze zauważyli, że u części z nich poprawie parametrów metabolicznych towarzyszyło również zmniejszenie nasilenia zmian skórnych. 

Początkowo były to pojedyncze obserwacje kliniczne dotyczące pacjentów z łuszczycą. Z czasem zaczęto zastanawiać się, czy za tym efektem mogą stać konkretne mechanizmy biologiczne, a nie tylko poprawa ogólnego stanu zdrowia związana z redukcją masy ciała – wyjaśnia dr n. med Małgorzata Ponikowska z Uniwersyteckiego Centrum Dermatologii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. 

Przełomem było odkrycie, że receptory GLP-1 znajdują się nie tylko w trzustce czy przewodzie pokarmowym, ale również na komórkach układu odpornościowego. Oznacza to, że leki z tej grupy mogą oddziaływać bezpośrednio na mechanizmy odpowiedzialne za rozwój przewlekłego stanu zapalnego. 

Wspólny mianownik: przewlekły stan zapalny 

Choć łuszczyca, atopowe zapalenie skóry czy trądzik odwrócony różnią się objawami i przebiegiem, wszystkie łączy jedno – przewlekła aktywacja układu odpornościowego. To właśnie ona prowadzi do utrzymywania się zmian chorobowych i uszkodzenia tkanek. 

Badania wskazują, że agoniści receptora GLP-1 mogą wpływać na aktywność wielu komórek uczestniczących w odpowiedzi immunologicznej, w tym makrofagów, neutrofili oraz limfocytów T. Jednocześnie ograniczają wydzielanie cytokin prozapalnych, takich jak TNF-α, IL-6 czy IL-17, które odgrywają kluczową rolę w rozwoju łuszczycy i innych chorób zapalnych skóry. 

Najbardziej obiecujące wydaje się właśnie działanie przeciwzapalne tych leków. Coraz więcej danych pokazuje, że mogą one modulować odpowiedź immunologiczną, a nie jedynie wpływać na metabolizm. To szczególnie interesujące w chorobach, w których przewlekły stan zapalny jest głównym czynnikiem napędzającym proces chorobowy – mówi dr Ponikowska. 

Łuszczyca i AZS jako obszar zainteresowania 

Najwięcej danych dotyczy obecnie łuszczycy. Choroba ta dotyka około 2–3% populacji i coraz częściej uznawana jest za schorzenie ogólnoustrojowe. Pacjenci cierpiący na łuszczycę częściej zmagają się z otyłością, insulinoopornością, cukrzycą typu 2 oraz chorobami sercowo-naczyniowymi. 

To właśnie ten związek sprawia, że agoniści GLP-1 wydają się szczególnie interesującą grupą leków dla tej populacji chorych. 

W analizowanych badaniach opisywano przypadki poprawy wskaźników nasilenia łuszczycy po zastosowaniu liraglutydu czy semaglutydu. Autorzy podkreślają jednak, że trudno jednoznacznie określić, jaka część efektu wynika z bezpośredniego działania przeciwzapalnego, a jaka jest konsekwencją redukcji masy ciała i poprawy gospodarki metabolicznej. 

Coraz większe zainteresowanie budzi również możliwość wykorzystania agonistów GLP-1 u pacjentów z atopowym zapaleniem skóry. Choroba ta wiąże się z zaburzeniami funkcjonowania bariery skórnej oraz nieprawidłową odpowiedzią immunologiczną. 

Badania eksperymentalne sugerują, że leki z tej grupy mogą wpływać na procesy odpowiedzialne za utrzymywanie się stanu zapalnego oraz wspierać regenerację uszkodzonych tkanek. Na razie dane kliniczne są ograniczone, ale kierunek badań uznawany jest za bardzo perspektywiczny. 

Nie tylko stan zapalny 

Autorzy przeglądu zwracają uwagę, że agoniści receptora GLP-1 mogą oddziaływać również na procesy naprawcze zachodzące w skórze. W badaniach obserwowano poprawę funkcjonowania śródbłonka naczyń krwionośnych, lepsze ukrwienie tkanek oraz przyspieszenie gojenia ran. 

Coraz częściej mówi się o tym, że działanie tych leków może obejmować również wspieranie procesów regeneracyjnych. To szczególnie ważne w przypadku pacjentów z cukrzycą, u których przewlekłe rany stanowią poważny problem kliniczny – podkreśla dr Ponikowska. 

Jeżeli wyniki kolejnych badań potwierdzą te obserwacje, agoniści GLP-1 mogą w przyszłości znaleźć zastosowanie także w leczeniu trudno gojących się ran i owrzodzeń. 

Dziś wiemy, że łuszczyca czy atopowe zapalenie skóry nie są wyłącznie chorobami skóry. Towarzyszący im przewlekły stan zapalny może wpływać na funkcjonowanie całego organizmu i zwiększać ryzyko rozwoju innych schorzeń, zwłaszcza metabolicznych i sercowo-naczyniowych – mówi dr Ponikowska. 

Właśnie dlatego coraz większego znaczenia nabiera holistyczne podejście do pacjenta. Dermatolodzy coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na zmiany skórne, ale również na masę ciała, profil metaboliczny czy obecność chorób współistniejących. 

Potrzeba dalszych badań 

Mimo obiecujących wyników autorki publikacji zachowują ostrożność. Podkreślają, że obecnie nie ma podstaw do traktowania agonistów receptora GLP-1 jako alternatywy dla nowoczesnych terapii stosowanych w łuszczycy czy atopowym zapaleniu skóry. 

Na obecnym etapie najbardziej prawdopodobna wydaje się ich rola jako terapii wspomagającej, szczególnie u pacjentów z chorobami skóry współistniejącymi z otyłością lub cukrzycą. Potrzebujemy jednak większych badań klinicznych, które pozwolą dokładnie określić ich skuteczność i miejsce w przyszłych schematach leczenia – podsumowuje współautorka publikacji prof. dr hab. n med. Joanna Maj z Uniwersyteckiego Centrum Dermatologii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. 

Jeżeli jednak dotychczasowe obserwacje się potwierdzą, leki stworzone z myślą o leczeniu zaburzeń metabolicznych mogą stać się jednym z najciekawszych przykładów terapii łączących dermatologię, immunologię i diabetologię. 


Przeczytaj więcej 

Materiał powstał na podstawie artykułu: 

GLP-1 Receptor Agonists in Chronic Inflammatory Skin Diseases: Immunometabolic Mechanisms and Translational Perspectives 

Autorki: Klara Andrzejczak, Emilia Kucharczyk, Matylda Korgiel, Justyna Drozdowska, Joanna Maj, Małgorzata Ponikowska 

Pharmaceutics 2026 

Autor: Aleksandra Maj Data utworzenia: 16.06.2026 Autor edycji: Aleksandra Maj Data edycji: 16.06.2026