Migrena a menopauza.
Przegląd badań prof. Marty Waliszewskiej-Prosół (Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu) opublikowany w Neurology and Therapy pokazuje, że okres okołomenopauzalny to czas szczególnie trudny dla kobiet z migreną. Gwałtowne spadki estrogenów nasilają bóle głowy, wydłużają napady i obniżają skuteczność leczenia — zwłaszcza w przypadku migren menstruacyjnych. U wielu pacjentek migrena nie tylko nie ustępuje po menopauzie, ale wręcz się zaostrza, czemu sprzyja kumulacja stresu, obciążeń zawodowych i zmian życiowych.
Hormony, stres, układ nerwowy — potrójne sprzężenie zwrotne
Wahania estrogenów aktywują układy naczyniowe i neurozapalne, a jednocześnie zwiększają wrażliwość mózgu na bodźce. Jak podkreśla badaczka, znaczenie ma również styl życia — nieregularny sen, odwodnienie czy brak aktywności mogą stać się katalizatorem kolejnych napadów.
Leczenie po menopauzie: terapia hormonalna czy nowoczesne leki?
Hormonalna terapia zastępcza może pomóc kobietom z migreną bez aury, ale u pacjentek z aurą zwiększa ryzyko powikłań naczyniowych. Dlatego potrzebne są osobne rekomendacje dla tej grupy — nad którymi, jak zapowiada badaczka, rozpoczynają się prace. Coraz większą rolę w terapii odgrywają przeciwciała anty-CGRP, skuteczne u pacjentek, u których klasyczne leczenie zawodzi.
Psychika też ma znaczenie
Migrena w menopauzie często współwystępuje z lękiem i depresją — mają one wspólną oś neurobiologiczną. Dlatego interdyscyplinarne podejście, obejmujące zarówno leczenie neurologiczne, jak i wsparcie psychiczne, staje się kluczowe.
Materiał powstał na podstawie artykułu: DOI: 10.1007/s40120-025-00720-2
Autorki i autorzy: Marta Waliszewska-Prosół, Giovanni Grandi, Raffaele Ornello, Bianca Raffaelli, Marcin Straburzyński, Claudio Tana, Paolo Martelletti
Neurology and Therapy, 2025, Menopause, Perimenopause, and Migraine: Understanding the Intersections and Implications for Treatment