Piłkarz z Orderem Uśmiechu
Przyjechał do Przylądka Nadziei i oczarował pacjentów. Spodobał się tak bardzo, że zgłosili go jako kandydata do Orderu Uśmiechu. Przekonali Kapitułę, bo Jakub Błaszyczykowski otrzymał to prestiżowe wyróżnienie.
– Pomyślałem sobie, że jak on jest taki dobry dla nas – odwiedza dzieci, daje nam radość – to może my coś zrobimy dla niego? – wyjaśniał Konrad Pokora, pacjent Przylądka Nadziei. Był najstarszy, dlatego to jego mali pacjenci poprosili, aby napisał wniosek o przyznanie piłkarzowi Orderu Uśmiechu. Poza nimi taki sam dokument złożyli m.in. wychowankowie Domu im. Janusza Korczaka w Kłobucku, podopieczni Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Krzepicach czy też uczniowie Publicznej Szkoły Podstawowej nr 2 w Opolu.Kuba Błaszczykowski odwiedził pacjentów Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu w Wielki Piątek. Wizyta zawodnika reprezentacji Polski i niemieckiego Wolfsburga sprawiła dzieciom ogromną radość. Piłkarz spędził wówczas w klinice dwie godziny. W wypełnionej po brzegi sali seminaryjnej odpowiadał na ich pytania, pozował do zdjęć i rozdał bardzo wiele autografów. Później odwiedził pacjentów, którzy nie mogli się pojawić na tym spotkaniu.
– Błaszczykowski przede wszystkim jest bardzo dobrym człowiekiem i to wynika z każdego wniosku, który wpływa – uzasadniał Marek Michalak, kanclerz Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu. Kuba jest nie tylko fantastycznym piłkarzem, mającym na swoim koncie wiele sukcesów. To także niezwykle ciepła i skromna osobą, która nie zabiega o nagłaśnianie swoich działań w mediach. Przed dwoma laty przekazał 250 tys. zł na leczenie chorego na nowotwór
11-letniego Dominika. Prowadzi również fundację Ludzki Gest.
Kapituła doceniła jego wszystkie działanie, 29 października przyznając mu jednogłośnie tę bezcenną nagrodę. Odbiór orderu odbędzie się w trakcie uroczystej gali, podczas której będzie musiał wypić sok z cytryny, później czeka go pasowanie różą oraz ślubowanie przed dziećmi i kapitułą. Będzie musiał przyrzec: „być zawsze pogodny i radość dzieciom przynosić”.