Sól w niewydolności serca
W ostrej niewydolności serca – chorobie, w której organizm zatrzymuje wodę oraz pojawiają się duszności i obrzęki – sól może w pewnych warunkach pomóc w usuwaniu nadmiaru płynów. Zespół naukowców z Instytutu Chorób Serca Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu (UMW) opublikował w prestiżowym czasopiśmie „European Journal of Heart Failure” badanie, które pokazuje zaskakujący mechanizm działania nerek w trakcie intensywnego odwadniania pacjentów.
Ostra niewydolność serca to stan, w którym pacjent często trafia do szpitala z dusznością, obrzękami i szybkim przyrostem masy ciała. Podstawą leczenia jest wówczas podanie leków moczopędnych, które zmuszają nerki do produkcji dużej ilości moczu. Problem w tym, że organizm może odebrać szybkie wydalanie sodu jako sygnał zagrożenia i uruchomić mechanizmy „oszczędzania". A wtedy leczenie zaczyna działać gorzej.
Badacze z Instytutu Chorób Serca UMW pod kierunkiem dr. hab. Jana Biegusa, prof. UMW, sprawdzili, czy kontrolowane podanie soli fizjologicznej może przerwać to błędne koło. W badaniu porównano dwie strategie u pacjentów z ostrą niewydolnością serca: dożylny wlew 0,9% NaCl (sól fizjologiczna) oraz dożylny wlew 5% glukozy. Oba roztwory izotoniczne podawano w tej samej ilości, a pacjenci w obu grupach otrzymywali leczenie diuretyczne według ujednoliconego schematu.
Pacjenci, którzy otrzymywali sól fizjologiczną, oddawali w ciągu 48 godzin średnio około dwóch litrów moczu więcej niż pacjenci otrzymujący glukozę. Co ważne, osiągnięto to przy mniejszej dawce furosemidu. Analizy mechanistyczne wykazały też, że w grupie NaCl nerki w mniejszym stopniu „zatrzymywały" sód, co ułatwiało skuteczniejsze usuwanie nadmiaru płynów.
Dr hab. Jan Biegus, prof. UMW, podkreśla, że wyniki badania mogą zmienić sposób myślenia o leczeniu zastoju w ostrej niewydolności serca:
– Wyniki są zaskakujące, ponieważ w pewnym stopniu podważają dotychczasowe rozumienie zwalczania zastoju w niewydolności serca. Na podstawie wcześniejszych danych podejrzewaliśmy jednak, że możemy uzyskać właśnie takie rezultaty, dlatego badanie zostało zaprojektowane i przeprowadzone tak, aby zweryfikować tę hipotezę w prospektywnym, randomizowanym projekcie – wyjaśnia.
W najprostszym ujęciu zastój w niewydolności serca, widoczny z perspektywy pacjenta jako obrzęki i przyrost masy ciała, oznacza akumulację wody i chlorku sodu (NaCl). Dotychczas dominowało podejście zakładające, że nadmiar wody i sodu należy usuwać poprzez stosowanie leków moczopędnych, a także ograniczenie podaży płynów i sodu. Z tego powodu podaż NaCl była co do zasady uznawana za niewskazaną.
– Wyniki badania wskazują jednak, że mechanizm działania nerek jest bardziej złożony. Nerka potrzebuje odpowiedniej dostępności NaCl, aby skutecznie wydalać mocz i sód. W przeciwnym razie organizm może uruchamiać mechanizmy ograniczające efektywną diurezę – dodaje dr hab. Jan Biegus, prof. UMW.
W badaniu, podczas intensyfikacji diurezy, pacjentom podawano NaCl jako element wspierający ten proces. Wbrew dotychczasowym przekonaniom takie postępowanie okazało się korzystne – zaobserwowano większą produkcję moczu oraz lepszą odpowiedź na leczenie.
Autorzy podkreślają, że było to badanie mechanistyczne, przeprowadzone w jednym ośrodku i na stosunkowo niewielkiej grupie pacjentów. Nie oznacza ono, że sól powinna być rutynowo podawana wszystkim chorym z niewydolnością serca. Pokazuje jednak, że w ostrej fazie choroby organizm może reagować na leczenie inaczej, niż wynikałoby to z prostych skojarzeń.
Wnioski otwierają drogę do dalszych prac nad bardziej precyzyjnymi strategiami odwadniania pacjentów – takimi, które nie tylko zwiększają dawki diuretyków, ale również uwzględniają sygnały biologiczne, które nerki odczytują jako zagrożenie.
Materiał powstał na podstawie publikacji Sodium Chloride Versus Glucose Solute as a Volume Replacement Therapy for More Effective Decongestion in Acute Heart Failure (SOLVRED-AHF): A Prospective, Randomized, Mechanistic Study, European Journal of Heart Failure, Jan Biegus, Gracjan Iwanek, Jeffrey Testani, Robert Zymliński, Marat Fudim, Mateusz Guzik, Piotr Gajewski, Piotr Ponikowski