Wróć do strony głównej
Aktualności | 05.04.2016

SPSK1 - lider rankingu efektywności szpitali nagrodzony

W poprzednim roku zajęli 34 miejsce, w tym byli bezkonkurencyjni. Dyrekcja Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego Nr 1 odebrała statuetkę lidera ogólnopolskiego rankingu efektywności szpitali. 

Przedstawiciel organizującej ranking firmy Magellan podkreślał, że konkurencja była duża - w sumie pod uwagę brane były dane z ponad 300 placówek. Ranking powstał na podstawie sprawozdań rocznych, szpitale nie były pytane o żadne dane. Skorzystano z ogólno dostępnych informacji. Reprezentujący zarząd Magellana Urban Kielichowski podkreślał, że zestawienie jest najbardziej wiarygodnym z możliwych - bazujemy na liczbach, nie ma tu miejsca na interpretacje - wyjaśniał. 



- To wydarzenie bez precedensu - mówił w czasie uroczystości rektor Uniwersytetu Medycznego. Prof. Marek Ziętek podkreślał, że doskonale zdaje sobie sprawę z trudności i poświęceń poniesionych przez pracowników szpitala, które przyczyniły się do tego sukcesu. - Tym bardziej chylę czoła - mówił rektor.



- Odbieram nagrodę, która jest wspólnym wysiłkiem nas wszystkich - mówił dyrektor Piotr Nowicki. Dziękował zebranym szefom klinik za współpracę i zrozumienie. - Wiem, że nie jest to łatwe w placówce, której non stop wieszczony jest koniec.



W czasie uroczystości odsłonięto także zdjęcie prof. Jerzego Czernika w Galerii Wybitnych Postaci związanych z SPSK1. Sylwetkę profesora przedstawił jego następca w Klinice Urologii i Chirurgii Dziecięcej prof. Dariusz Patkowski. Przypominał, że prof. Czernik był nie tylko wybitnym chirurgiem, ale też niezwykłym człowiekiem i wspaniałym nauczycielem.



Osobistymi wspomnieniami o profesorze Czerniku podzielił się także rektor. Prof. Marek Ziętek przyznał, że były między nim a profesorem momenty bliskiej, intensywnej współpracy, ale też tak zwanej szorstkiej przyjaźni. - To był wspaniały człowiek, zasługuje na wszystko, co dostaje. Nasza uczelnia zawdzięcza mu bardzo wiele - przypominał prof. Marek Ziętek.



- Czasami, słuchając wspomnień i tak wielu dobrych słów o moim mężu, mam wrażenie, że było ich dwóch i żyłam z jego bratem-bliźniakiem - żartowała w czasie uroczystości wdowa po profesorze. Krystyna Czernik podkreślała, że dla jej męża dzieci z kliniki zawsze były najważniejsze - podporządkowywał im całe życie. Wiem, że byłby wzruszony tymi dowodami uznania, bardzo za nie w imieniu swoim i mojego zmarłego męża dziękuję - mówiła Krystyna Czernik.



Zdjęcie prof. Jerzego Czernika było szóstym w galerii.

Zdjęcia: Tomasz Walów.
Autor: Administrator Administrator Data utworzenia: 05.04.2016 Autor edycji: Administrator Administrator Data edycji: 06.04.2016