Wróć do strony głównej
Aktualności | 19.03.2026

Tam, gdzie nauka spotyka tajemnicę śmierci

Nie wszystkie muzea opowiadają historię w ten sam sposób. Są takie, w których przeszłość przemawia przez obrazy, dokumenty czy przedmioty codziennego użytku. Są jednak i takie, w których opowieść prowadzi przez ślady pozostawione na ludzkim ciele – ślady chorób, urazów, wypadków i zbrodni. Do takich miejsc należy Muzeum Medycyny Sądowej działające przy Katedrze Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
To właśnie tam udali się słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku przy Uniwersytecie Medycznym im. Piastów Śląskich we Wrocławiu w ramach cyklu „Edukacja w terenie”. Słuchacze mieli wyjątkową okazję, by zobaczyć z bliska miejsce, które na co dzień pozostaje niedostępne dla zwykłych zwiedzających i służy przede wszystkim celom naukowym i dydaktycznym. Przestrzeń, w której nauka o śmierci staje się narzędziem poznania życia, historii i prawdy o człowieku.

Muzeum, które uczy czytać historię ciała

Przewodnikiem po tej niezwykłej kolekcji był dr Jędrzej Siuta, opiekun Muzeum Medycyny Sądowej. Z pasją i ogromną swobodą opowiadał o historii zbiorów, o pracy medyków sądowych oraz o tym, w jaki sposób nauka potrafi odczytywać z ludzkiego ciała informacje o przyczynach śmierci.
Już na początku zwrócił uwagę, że to, co oglądają zwiedzający, stanowi jedynie fragment znacznie większej kolekcji. W magazynach i pracowniach znajdują się tysiące eksponatów gromadzonych przez dziesięciolecia pracy naukowej wrocławskiego ośrodka medycyny sądowej.
Jak podkreślał dr Siuta, zbiory są na tyle obszerne, że w przyszłości część z nich ma zostać przeniesiona do powstającego Centrum Odkryć Medycznych, gdzie będzie można zaprezentować je w znacznie szerszym zakresie.

Kolekcja z historią sięgającą XIX wieku

Historia wrocławskiego muzeum sięga końca XIX stulecia, kiedy w ramach ówczesnego uniwersytetu zaczęto tworzyć instytut zajmujący się badaniami z zakresu medycyny sądowej. Już wtedy gromadzono materiały wykorzystywane zarówno w badaniach naukowych, jak i w kształceniu przyszłych lekarzy oraz ekspertów sądowych.
Choć wojna przyniosła ogromne zniszczenia miastu, część muzealnych zbiorów przetrwała. Po 1945 roku kolekcję przejęli polscy naukowcy, którzy stopniowo ją rozbudowywali, uzupełniając o nowe preparaty i eksponaty dokumentujące rozwój tej dziedziny.
Dziś muzeum pozostaje częścią Katedry Medycyny Sądowej, kierowanej przez prof. Tomasza Jurka, a opiekę nad zbiorami sprawują dr Jędrzej Siuta i prof. Tadeusz Dobosz.

Nauka ukryta w eksponatach

Ekspozycja prowadzi zwiedzających przez różne obszary medycyny sądowej. Wśród prezentowanych obiektów znajdują się zarówno preparaty biologiczne, jak i przedmioty związane z analizą przestępstw czy wypadków.
Słuchacze mogli zobaczyć m.in. preparaty dokumentujące obrażenia powstałe w wyniku działania czynników mechanicznych, chemicznych czy termicznych, przykłady ran postrzałowych ukazujące skutki działania różnych typów broni i amunicji, fragmenty ciał ludzkich utrwalone w płynach konserwujących, wykorzystywane w dydaktyce medycyny sądowej czy przedmioty odnajdywane podczas ekshumacji oraz dawne narzędzia sekcyjne.
Jednym z najbardziej poruszających eksponatów jest doskonale zachowana ludzka głowa sprzed ponad trzystu lat, która przez długi czas spoczywała w torfowisku. Specyficzne warunki środowiskowe sprawiły, że zachowały się tkanki miękkie i włosy, choć struktura kości uległa zmianie. Duże wrażenie robią także preparaty dokumentujące zmiany w tkankach spowodowane działaniem gazów bojowych z okresu pierwszej wojny światowej – unikatowe świadectwo historii medycyny i działań wojennych.

Od wierzeń do nauki

W trakcie spotkania dr Siuta opowiadał również o procesach zachodzących w ciele po śmierci – takich jak mumifikacja, przemiana torfowa czy przeobrażenie tłuszczowo-woskowe. To właśnie te zjawiska w przeszłości często interpretowano jako dowód działania sił nadprzyrodzonych, co prowadziło do powstawania licznych wierzeń związanych z wampiryzmem czy „nieumarłymi”. Dziś medycyna potrafi wyjaśnić te procesy w sposób naukowy.
Temat dawnych wierzeń ilustruje także jeden z nietypowych eksponatów muzeum – historyczny zestaw do walki z wampirami. Tego rodzaju przedmioty były w przeszłości sprzedawane jako „wyposażenie” dla osób wierzących w możliwość powrotu zmarłych do świata żywych.
Wśród muzealnych ciekawostek znalazł się również niezwykły eksponat – historyczny zestaw do „walki z wampirami”, pochodzący z pierwszej połowy XX wieku. Tego typu przedmioty sprzedawano kiedyś w specjalnych futerałach, aby można je było łatwo przewozić i używać w sytuacjach, gdy podejrzewano nadnaturalne zjawiska związane ze zmarłymi.
Dziś eksponat ten nie służy oczywiście do polowania na mityczne istoty, lecz stanowi punkt wyjścia do opowieści o dawnych wierzeniach ludowych, obrzędach pogrzebowych i o tym, jak nauka stopniowo tłumaczyła zjawiska, które kiedyś uznawano za nadprzyrodzone.

Lekcja, która zostaje w pamięci

Wizyta w Muzeum Medycyny Sądowej była dla słuchaczy UTW wyjątkowym doświadczeniem. To nie tylko spotkanie z historią medycyny, ale również okazja do refleksji nad tym, jak wiele informacji potrafi przekazać ludzkie ciało – nawet po śmierci.
Serdeczne podziękowania kierujemy do dr. Jędrzeja Siuty za niezwykle interesujące oprowadzenie i za inspirującą lekcję, która na długo pozostanie w pamięci słuchaczy oraz do pracowników Katedry Medycyny Sądowej za możliwość odwiedzenia tego niezwykłego miejsca. 
 

Tagi #utw
Autor: Dominika Wesołowska Data utworzenia: 19.03.2026 Autor edycji: Dominika Wesołowska Data edycji: 19.03.2026