Wróć do strony głównej
Aktualności | 20.01.2026

Wizyta studyjna na Uniwersytecie Oksfordzkim

Uniwersytet Oksfordzki funkcjonuje w zbiorowej świadomości jako instytucja wyjątkowa nie tylko ze względu na historię, ale przede wszystkim na sposób, w jaki łączy tradycję z codzienną praktyką akademicką. To miejsce, w którym tutoring nie jest zachętą z folderów rekrutacyjnych, lecz realnym modelem kształcenia, a strategia uczelni żyje w rozmowach, decyzjach i rytmie pracy. Właśnie tę codzienność chciała zobaczyć delegacja Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu (UMW): dr Irena Duś-Ilnicka, prof. UMW, dr hab. Aleksandra Królikowska, prof. UMW, oraz dr Dorota Sikora.

Spotkania z przedstawicielami Oxfordu  między innymi prof. Samirą Lakhal-Littleton, profesor fizjologii komórki, stypendystką badawczą Medical Research Council (MRC) w obszarze badań nieklinicznych oraz tutorką medycyny w Brasenose College, prof. Pawłem Świętachem, profesorem fizjologii z Corpus Christi College, kierownikiem grantu ERC (European Research Council), prof. Robertem Wilkinsem, dyrektorem studiów przedklinicznych, dr Cathrine Swales, dyrektorem studiów klinicznych, dr Davidem McCartney, dyrektorem studiów postgraduate w obszarze medycyny klinicznej i Sally Vine, dyrektorką administracji i finansów Departamentu Fizjologii, Anatomii i Genetyki Uniw Departamentuersytetu Oxfordzkiego  pozwoliły zajrzeć w głąb systemu, który z zewnątrz wygląda jak imponująca konstrukcja, a od środka okazuje się precyzyjnie działającą siecią relacji, odpowiedzialności i akademickiej dyscypliny. 

Oxford pokazuje, że doskonałość nie jest efektem pojedynczego działania, lecz sumą tysięcy drobnych decyzji, które są spójne i powtarzalne. Tu nic nie dzieje się przypadkiem  podkreśla prof. Irena Duś-Ilnicka. Dla niej kluczowy był właśnie ten rytm, stałość procesów, które nie gasną po zakończeniu projektu, lecz tworzą strukturę codziennej pracy akademickiej. 

W rozmowach o dydaktyce szczególne wrażenie zrobiła kultura tutoringu badawczego. Prof. Samira Lakhal-Littleton opowiadała o nim z charakterystyczną oksfordzką precyzją: to nie jest system oparty na zachwycie nad „indywidualnym podejściem”, lecz na zobowiązaniu. Już od pierwszych miesięcy studenci włączani są w projekty badawcze, uczą się formułowania pytań badawczych, analizowania danych i pracy z literaturą naukową. Student musi być przygotowany. Tutor także. Każda rozmowa, każde opracowanie, każdy fragment analizy stają się częścią procesu badawczego. To model, w którym obie strony są w pełni zaangażowane. I to właśnie dlatego działa.

Z kolei dr Cathrine Swales zwracała uwagę na relacje między pracą kliniczną a dydaktyką i badaniami. To proporcje klarowne, przewidywalne, oparte na jasnych kryteriach. Przejrzystość nie jest tam ozdobą systemu, jest jego fundamentem. Prof. Robert Wilkins mówił o medycznym curriculum studentów rozpoczynających studia i o powiązaniach między wydziałami, tak naturalnie, jakby opowiadał o pracy jednego organizmu, w którym różne części pełnią odmienne role, ale działają w jednym rytmie.

W rozmowach z prof. Samirą Lakhal-Littleton widać było, że ta konsekwencja dotyczy przede wszystkim badań. Badaczka podkreślała, że kluczem jest uczenie młodych naukowców odpowiedzialności za własny rozwój. Jeśli uczymy ich myśleć, nie musimy ich nadzorować.

Dla mnie ważnym wnioskiem z wizyty jest to, że nawet na jednej z najlepszych uczelni świata sukces grantowy nie jest gwarantowany. Badacze nie poddają się i zwiększają swoje szanse poprzez systematyczne składanie wielu wniosków do różnych źródeł  jeden z rozmówców deklarował nawet około 20 aplikacji rocznie. To praktyczna lekcja konsekwencji i swoistej odporności na odmowy – mówi prof. Aleksandra Królikowska.

Wspólny wniosek z całej wizyty najlepiej oddaje refleksja dr Doroty Sikory, dyrektor ds. rankingów i visibility uczelni:

Oxford nie jest mitem ani legendą. To system, który działa dzięki ludziom, procesom i konsekwencji. Można go podziwiać, ale przede wszystkim można z niego czerpać nie po to, by go naśladować, lecz by lepiej zrozumieć własną drogę ku doskonałości naukowej. Widać, że ta droga wymaga odwagi do wprowadzania zmian i ciągłej pracy nad jakością. Ta wizyta pokazała nam, że wiele z rozwiązań możemy zaadaptować na UMW.

Wizyta studyjna w Oxfordzie wpisuje się w działania przygotowujące UMW do udziału w programie Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza. Delegacja podkreśla, że rozmowy z ekspertami oraz możliwość zobaczenia rozwiązań funkcjonujących na jednej z najlepszych uczelni świata są solidną podstawą do opracowania dalszego planu działania.

Fot.: Archiwum UMW

Tagi #umw
Autor: Karina Hadyś Data utworzenia: 20.01.2026 Autor edycji: Karina Hadyś Data edycji: 22.01.2026