Zimowy City Trail z udziałem "Porusz serce"
Studenci organizacji studenckiej „Porusz Serce” oraz pracownicy Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu byli obecni na biegu przełajowym City Trail, który odbył się w Lesie Osobowickim we Wrocławiu. Zawody każdorazowo przyciągają setki uczestników – zarówno dzieci, jak i dorosłych – oraz liczne grono kibiców.
W sobotę, 10 stycznia, dzięki współpracy z organizatorami City Trail, wolontariusze kampanii „Porusz Serce” – studenci organizacji studenckiej o tej samej nazwie – przeprowadzili szkolenia z zakresu resuscytacji krążeniowej w przypadku nagłego zatrzymania krążenia. Pomimo minusowych temperatur szkolenia cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem, szczególnie ćwiczenia na fantomach dziecięcych, co podkreślali obecni na miejscu młodzi rodzice.
Tuż przed startem biegu do zawodniczek i zawodników zwrócił się dziekan Wydziału Lekarskiego, dr hab. Robert Zymliński, prof. UMW, koordynator merytoryczny kampanii „Porusz Serce” prowadzonej przez Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu. Zachęcał do zdobywania praktycznej wiedzy umożliwiającej udzielenie pierwszej pomocy w sytuacji nagłego zatrzymania krążenia oraz skutecznego ratowania ludzkiego życia.
– Natychmiastowe podjęcie resuscytacji i uruchomienie systemu ratownictwa, nawet przez osobę niedoświadczoną, zwiększa szanse przeżycia pozaszpitalnego zatrzymania krążenia. Ważne jest, by przełamać strach i rozpocząć uciskanie klatki piersiowej. To naprawdę nie jest nic trudnego. Lepsza jest niedoskonała pomoc niż dramatyczna w skutkach bierność – podkreślał dr hab. Robert Zymliński.
Nie zabrakło również sportowych emocji. W biegu udział wzięli pracownicy Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu: dr hab. Robert Zymliński, dr Magdalena Kübler, dr hab. Piotr Kübler, prof. UMW, lek. Renata Trzeciak-Snopczyńska oraz Jacek Fedorowicz.
Kampania „Porusz Serce” ma na celu zwiększenie świadomości społecznej dotyczącej ratowania ludzkiego życia przez świadków zdarzenia. W przypadku nagłego zatrzymania akcji serca kluczowe znaczenie ma tzw. łańcuch przeżycia, którego pierwszym ogniwem jest właśnie świadek zdarzenia. W momencie wystąpienia NZK decydujące są pierwsze cztery minuty, podczas których dochodzi do nieodwracalnych zmian w ośrodkowym układzie nerwowym w wyniku niedotlenienia. Szybkie rozpoznanie stanu, natychmiastowe wezwanie pomocy oraz podjęcie podstawowych czynności resuscytacyjnych mają fundamentalne znaczenie dla rokowania. Każda minuta opóźnienia w rozpoczęciu resuscytacji zmniejsza szanse na przeżycie o 7–9%.
W Polsce co roku na skutek nagłego zatrzymania krążenia umiera około 40 tysięcy osób, a w Europie liczba ofiar sięga nawet 700 tysięcy. NZK to stan charakteryzujący się nagłym ustaniem pracy serca, co prowadzi do zatrzymania przepływu krwi i ciężkiego niedotlenienia tkanek, w szczególności ośrodkowego układu nerwowego. W Polsce wskaźnik przeżywalności w takich przypadkach wynosi zaledwie 9-12%, co jest wynikiem znacznie niższym niż w krajach takich jak Czechy, gdzie 90% świadków zdarzenia podejmuje działania ratunkowe, czterokrotnie zwiększając szanse na przeżycie poszkodowanego.
Więcej o kampanii "Porusz serce".