Eksperci UMW w Sejmie
Raport Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu dotyczący dezinformacji medycznej stał się jednym z najważniejszych punktów odniesienia podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Wirusowi HPV i Chorobom z nim Powiązanym. Wioletta Samborska i dr Andrzej Jarynowski przedstawili w Sejmie wyniki analiz UMW, wskazali mechanizmy rozprzestrzeniania się fałszywych narracji oraz zaprezentowali działania, które Uniwersytet planuje rozwijać w odpowiedzi na to zagrożenie.
Tematem posiedzenia była „Dezinformacja medyczna a szczepienia przeciw HPV: skala zjawiska, mechanizmy i odpowiedź systemowa”. W spotkaniu uczestniczyli parlamentarzyści, przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Głównego Inspektoratu Sanitarnego, NASK, samorządów i organizacji społecznych, a także eksperci zajmujący się zdrowiem publicznym, szczepieniami i analizą przestrzeni informacyjnej. Przedstawiciele Uniwersytetu brali udział w spotkaniu na zaproszenie posłanki na Sejm RP Jolanty Niezgodzkiej, wiceprzewodniczącej zespołu.
Raport UMW wyznaczył ramy debaty
Punktem wyjścia do dyskusji były wyniki raportu przygotowanego przez Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu we współpracy z partnerem technologicznym – firmą Mediaboard. Analiza objęła przekaz dotyczący zdrowia, leczenia, profilaktyki i szczepień, publikowany od stycznia 2025 r. do maja 2026 r.
W badanym okresie odnotowano ponad 32 tys. publikacji w mediach tradycyjnych oraz blisko 350 tys. wpisów w mediach społecznościowych. Aż 54 proc. analizowanego dyskursu dotyczyło narracji antyszczepionkowych. Jednym z ich głównych tematów były szczepienia przeciw HPV.
Raport UMW pokazał nie tylko skalę dezinformacji, lecz także sposób, w jaki fałszywe lub manipulacyjne przekazy przenikają do debaty publicznej. Analiza uwzględniała zarówno treści dezinformacyjne, jak i publikacje eksperckie, informacyjne oraz fact-checkingowe, które je omawiały lub prostowały.
Podczas posiedzenia dane z raportu były przywoływane przez przedstawicieli instytucji publicznych jako podstawa do rozmowy o potrzebie lepszego monitorowania dezinformacji, koordynacji komunikacji dotyczącej profilaktyki oraz przygotowania systemowych mechanizmów reagowania. Opracowanie UMW nie pełniło więc wyłącznie funkcji diagnostycznej – stało się narzędziem wspierającym debatę o konkretnych rozwiązaniach.
UMW przechodzi od diagnozy do działania
Wioletta Samborska, dyrektorka Centrum Odkryć Medycznych UMW, podkreśliła, że raport był początkiem długofalowych działań Uniwersytetu.
– Raport zdiagnozował bardzo dużą skalę zjawiska. Dlatego Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu postanowił powołać Obserwatorium Dezinformacji Medycznej, które będzie prowadzić stały monitoring, abyśmy mogli bezpośrednio działać i przeciwdziałać takim treściom – mówiła.
Obserwatorium ma umożliwić bieżące wykrywanie niebezpiecznych narracji, ocenę ich zasięgu oraz identyfikowanie tematów, które mogą wpływać na decyzje pacjentów dotyczące szczepień, badań profilaktycznych lub leczenia.
Wioletta Samborska zwróciła również uwagę na znaczenie prebunkingu, czyli przygotowywania odbiorców na kontakt z dezinformacją jeszcze przed pojawieniem się fałszywego przekazu. Skuteczna komunikacja powinna opierać się na wiedzy naukowej, ale jednocześnie posługiwać się prostym i zrozumiałym językiem. Jest to szczególnie ważne w przypadku dezinformacji medycznej, która często odwołuje się do lęku i oferuje łatwe, pozornie jednoznaczne rozwiązania skomplikowanych problemów zdrowotnych.
Jednym z planowanych działań UMW jest także rozwój portalu fact-checkingowego. Pacjenci będą mogli znaleźć w nim rzetelne i przystępnie przedstawione wyjaśnienia najczęściej powtarzanych mitów medycznych.
Ekspercka analiza pozwala przewidywać kolejne fale dezinformacji
Perspektywę epidemiologiczną i analityczną przedstawił dr Andrzej Jarynowski z UMW. Jak wskazał, monitoring przestrzeni informacyjnej pozwala wyodrębniać okresy gwałtownego wzrostu liczby fałszywych narracji dotyczących HPV.
Pierwsza z zaobserwowanych fal pojawiła się we wrześniu 2024 r., przed rozpoczęciem realizacji szczepień w szkołach. Kolejną odnotowano na początku 2026 r., wraz z dyskusją o wprowadzeniu szczepienia przeciw HPV do kalendarza szczepień.
Zdaniem eksperta dalsze prace legislacyjne mogą spowodować kolejny wzrost aktywności dezinformacyjnej. Oznacza to, że instytucje publiczne i środowisko medyczne powinny przygotowywać komunikację z wyprzedzeniem, zamiast reagować dopiero wtedy, gdy fałszywe przekazy osiągną duże zasięgi.
Znaczenie tych analiz potwierdziła podczas posiedzenia przedstawicielka Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Wskazała, że GIS współpracuje z dr. Jarynowskim, wykorzystując modele matematyczne do prognozowania rozwoju dezinformacji i planowania odpowiednich działań komunikacyjnych.
To podejście pokazuje ekspercką rolę UMW w systemie ochrony zdrowia. Uniwersytet nie tylko opisuje istniejące zagrożenia, ale także dostarcza narzędzi umożliwiających ich przewidywanie i ograniczanie skutków.
Współpraca warunkiem skutecznej odpowiedzi
Wnioski z raportu UMW zestawiono podczas posiedzenia z analizami NASK. Mimo różnic metodologicznych oba opracowania wskazują na podobne mechanizmy: wykorzystywanie fałszywych autorytetów, wybiórcze przedstawianie wyników badań, nadawanie nieprawdziwym tezom pozorów naukowości oraz budowanie przekazu na lęku i braku zaufania do instytucji.
W dyskusji uczestniczył również Marcel Kiełtyka ze Stowarzyszenia Demagog. Podkreślił, że fałszywe narracje dotyczące szczepień przeciw HPV mogą prowadzić do realnych konsekwencji dla zdrowia i życia, a skuteczne przeciwdziałanie im wymaga współpracy administracji publicznej, środowiska medycznego, uczelni, organizacji społecznych oraz platform internetowych.
Wioletta Samborska zaproponowała powołanie zespołu roboczego, który połączyłby wiedzę i możliwości instytucji państwowych, uczelni, samorządów oraz organizacji zajmujących się weryfikacją informacji. Propozycja spotkała się z pozytywną reakcją przewodniczącej zespołu parlamentarnego.
Raport jako początek długofalowych działań UMW
Udział przedstawicieli UMW w posiedzeniu pokazał, że Uniwersytet pełni w działaniach przeciw dezinformacji kilka uzupełniających się funkcji: prowadzi badania, analizuje dane, prognozuje rozwój zagrożeń, dostarcza wiedzy instytucjom publicznym i inicjuje praktyczne rozwiązania.
Raport dotyczący dezinformacji medycznej stał się podstawą do podjęcia kolejnych działań. UMW planuje rozwijać stały monitoring przestrzeni informacyjnej, Obserwatorium Dezinformacji Medycznej, portal fact-checkingowy oraz współpracę z administracją publiczną, samorządami i organizacjami społecznymi. Projektem spinającym wszystkie działania jest powstanie Centrum Odkryć Medycznych, interaktywną wystawą, która w sposób angażujący i futurystyczny, będzie bezpośrednią szczepionką na dezinformację medyczną w Polsce. A jej podstawą będzie właśnie edukacja.
Celem tych inicjatyw jest nie tylko prostowanie nieprawdziwych treści, ale przede wszystkim wzmacnianie odporności społecznej na manipulację. Dzięki połączeniu wiedzy medycznej, analiz danych, modeli prognostycznych i skutecznej komunikacji Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu może odgrywać istotną rolę w budowaniu systemowej odpowiedzi na dezinformację dotyczącą zdrowia.